Jak wyjaśnił Butra podczas posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa, taki silny wzrost wartości dochodów w rolnictwie był spowodowany wzrostem cen żywności, większym niż kosztów produkcji. Według GUS, ceny skupu surowców rolnych w 2011 r. wzrosły o 15,7 proc. w stosunku do 2010 r., podczas gdy środki do produkcji zdrożały o ponad 10 proc.

Dwa ostatnie dobre lata (2010-2011) zrekompensowały pogorszenie koniunktury w latach 2008-2009, w efekcie od 2007 r. ceny skupu surowców rolnych wzrosły o ponad 45 proc.

Dynamika wzrostu cen żywności była w latach 2007-2011 wysoka, wyniosła 25,3 proc. i wyprzedziła inflację (18,3 proc.).

O wysokim wzroście cen surowców w 2011 r. zdecydowały przede wszystkim podwyżki cen zbóż. Pszenica i kukurydza podrożała o 38 proc., jęczmień - o 56 proc., a żyto - o ponad 80 proc. Cena trzody w skupie wzrosła o 16 proc., drobiu - o prawie 19 proc., a jaj o 2,7 proc.

Według Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, mimo wzrostu dochodów w rolnictwie, sytuacja rodzin wiejskich, choć bardzo zróżnicowana, jest nadal gorsza niż miejskich.

Według ostatnich danych GUS za okres I-III kwartał 2011 r. przeciętny miesięczny tzw. dochód rozporządzalny na osobę (będący do osobistej dyspozycji) w gospodarstwach domowych rolników wyniósł 944 zł i był nominalnie o ponad 4 proc. niższy niż rok wcześniej.

Ponadto z badań GUS wynika, że najbardziej zagrożeni ubóstwem w Polsce są rolnicy. Poniżej minimum egzystencji 2010 r. było 8,9 proc. gospodarstw rolników, a poniżej granicy ubóstwa - 25,9 proc.

Podobał się artykuł? Podziel się!