Właściciel hurtowni "Partner Dystrybucja Jaj" Jerzy Bartoszewski powiedział, że mimo iż nowe wymogi unijne dotyczą tylko chowu klatkowego, to w ślad za podwyżką cen jaj z takich hodowli, do góry poszły również ceny jaj kur z wolnego wybiegu.

- Podwyżka jaj z ferm wolnowybiegowych jest relatywnie mniejsza, w związku z tym różnica w cenie zaciera się. Jakiś czas temu przekraczała 20 gr, obecnie spadła poniżej 10 groszy - poinformował Bartoszewski.

Dziś jego firma sprzedawała w hurcie jaja pakowane w rozmiarze L z chowu klatkowego po 58 gr za sztukę, podczas gdy jaja z chowu wolnowybiegowego kosztowały 65 gr za sztukę.

Także Grażyna Masiak z gospodarstwa ekologicznego "Ekofarmer" powiedziała, że ceny jaj ekologicznych są konsekwencją wzrostu cen jaj z chowu klatkowego. Jej zdaniem powodem podwyżki jest presja rynku. - Podwyżkę wymusza rynek, za którym musimy podążać - zaznaczyła.

Wskazała, że obecnie jaja ekologiczne "Ekofarmer" sprzedaje w cenach 50-90 gr za sztukę (w zależności od wielkości), podczas gdy rok wcześniej najmniejsze jaja można było kupić już za 40 gr, natomiast największe kosztowały mniej więcej tyle samo, co dziś.

Wiceprezes Krajowej Izba Producentów Drobiu i Pasz Piotr Lisiecki wyjaśnił, że naturalne jest, iż w przypadku towarów, które mogą się zastępować (jak jaja z chowu klatkowego i wolnowybiegowego) wzrost cen jednego powoduje podwyżkę cen drugiego. Zwrócił uwagę, że produkcja wolnowybiegowa jest kilka razy droższa od klatkowej, więc różnica w cenach będzie się utrzymywać.

- Rynek kur wolnowybiegowych jest płytki, tego towaru jest mało, do tej pory wypełniał on niszę. Zmniejszenie się różnicy cen między jajami z chowu klatkowego i wolnowybiegowego nie spowoduje gwałtowanego zwiększenia popularności tych ostatnich. Jeżeli zainteresowanie jajami z wolnego wybiegu bardzo wzrośnie, prawdopodobnie spowoduje to większy wzrost cen takich jaj - powiedział.

KIPDiP w oświadczeniu stwierdziła, że "ostatnie podwyżki cen jaj w całości wynikają z realizacji Dyrektywy 1999/74/WE o dobrostanie kur niosek - jej wdrażanie wymusiło milionowe inwestycje na właścicielach ferm drobiu, a także drastycznie zmniejszyło produkcję jaj konsumpcyjnych".