Ta niewielka poprawa wskaźników dokonuje się ciągle w ujemnych rejestrach ich wartości, co każe ostrożnie przyglądać się sytuacji w rolnictwie.

Stabilizująca się, po okresie dość dynamicznego odbicia od poziomu kryzysowego na przełomie 2008/09 roku, na ciągle niskim poziomie sytuacja ekonomiczna gospodarstw oraz presja „drożyźniana” znalazła wyraz w badaniach kwietniowych w spadku, w stosunku do roku ubiegłego, zakupu obrotowych środków produkcji. Salda zakupowe nawozów mineralnych, pasz treściwych i środków ochrony roślin znacząco się pogorszyły w porównaniu rok do roku. Nie ma także oznak ożywienia aktywności inwestycyjnej gospodarstw rolnych w zakresie maszyn, narzędzi czy budowli.
Badanie kwietniowe jest zapowiedzią stabilizowania się koniunktury na obecnym poziomie z pewnym falowaniem związanym z sezonowością w rolnictwie.

Zachowanie ogólnego wskaźnika koniunktury w kwietniu, podobnie jak we wcześniejszych badaniach, nie odzwierciedla dużego zróżnicowania sytuacji w rolnictwie. Na jednym biegunie znajdują się dużo niższe oceny rolników gospodarujących na niewielkim areale (do 15 ha), na drugim zaś - z lepszą oceną przychodów pieniężnych i wysokim poziomem optymizmu - gospodarstwa z użytkami rolnymi powyżej 50 ha. Dekoniunktura w rolnictwie i sposób wykorzystania dopłat bezpośrednich (przeznaczenie na bieżące potrzeby życiowe czy na rozwój gospodarstwa) przyspieszyły proces polaryzacji sytuacji gospodarstw rolnych w Polsce.

Z punktu widzenia innych obserwowanych grup przekrojowych, w kwietniu, podobnie jak w poprzednich badaniach, stosunkowo lepiej z dekoniunkturą radzą sobie gospodarstwa kierowane przez rolników młodszych wiekiem, z wyższym wykształceniem, zlokalizowanych w makroregionach północnym i zachodnim.
 

Podobał się artykuł? Podziel się!