Kiedy powstało zagrożenie ASF, podmioty skupujące zrobiły wielki chaos i wprowadziły wygodne sobie ceny – rolnicy musieli sprzedawać trzodę po 2,8 i po 3 zł. Teraz w interesie podmiotów skupujących jest utrzymanie rozległej strefy buforowej – zauważył w sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi przewodniczący „Samoobrony” Lech Kuropatwiński.

Z kolei Andrzej Chmielewski dopytywał, co stało się z  żywcem z dokumentami austriackimi, zatrzymanym w Koroszczynie. Czy ASF i ubój rytualny to nie są sprawy polityczne – ktoś zrobił biznes, ale nie my.

Embargo dotyczyło całej Europy – zauważył Sawicki w odpowiedzi. Jak dodał, inne państwa nie popierają wniosku o rekompensaty, złożonego przez ministra Kalembę. Zapowiedział, że w ciągu miesiąca przygotuje i skieruje w trybie pilnym do prac w rządzie projekt ustawy o ubezpieczeniu od ryzyk rynkowych.

Będzie również wniosek o wsparcie działań bioasekuracyjnych weterynarii i gospodarstw. 

Sawicki zapowiedział też spotkanie z przedstawicielami sieci handlowych, którzy wprowadzili oczekiwania wobec przetwórców, w jego ocenie naruszające prawo. Wyraził duże nadzieje w związku ze zmianą prezesa UOKiK – jak stwierdził, dotąd trudno było nawiązać z urzędem współpracę i dyscyplinowanie sieci napotykało na bariery.

Minister nie zgodził się z opinią co do zmowy w sprawie uboju rytualnego: nawet dziś jest w prasie wywiad z Prokuratorem Generalnym, w którym ocenia on taki ubój jako zło.

Dodał, że badanie z zakresu dobrostanu nie pozwoliło zatrzymać transportu z Austrii, ale nieoficjalnie wie, że ten żywiec został zatrzymany na terenie Białorusi.

Podobał się artykuł? Podziel się!