Rolnicy doskonale wiedzą, jaki jest związek pomiędzy średnią ceną żyta podaną przez Główny Urząd Statystyczny a podatkiem gruntowym.

A to nie jedyne podwyżki, z jakimi trzeba się liczyć. Od kilku miesięcy ceny środków do produkcji a w szczególności nawozów i pasz systematycznie idą w górę. Rolnicy biją na alarm. W tej sytuacji nie pomogą nawet dopłaty bezpośrednie.

- Gospodarstwa rodzinne takie jak moje chyla się ku upadkowi. To jest kwestia 2-3 lat i padniemy z przyczyn ekonomicznych – mówi Krzysztof Markowicz ze wsi Domaniewem.

Dlatego zdaniem izb rolniczych większość gmin nie skorzysta z przysługującego im prawa i nie podwyższy podatku rolnego. Mimo, że teoretycznie, biorąc pod uwagę cenę żyta, jest to możliwe.

Wiktor Szmulewicz, Krajowa Rada Izb Rolniczych: - Ja bym się nie obawiał ze względu na to, że ta cena jest wyjściowa, a ceny podatku ustalają rady gminy i one doskonale wiedza, jaka sytuacja na terenie gminy jest i one nie ustalają tych maksymalnych stawek.

Wszystko, zatem w rękach rad gmin.

Źródło: Dorota Florczyk/Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!