Ryzyko jest nieodłącznym elementem życia osobistego i każdej działalności gospodarczej, w tym rolniczej. Powszechność jego występowania determinuje potrzebę zarządzania tym zjawiskiem. Jak przekonywał dr Piotr Sulewski z SGGW w Warszawie podczas konferencji Farmera w Ossie - Bierna postawa wobec problemu ryzyka może przekładać się na ograniczanie działalności, a w przypadku podejmowania działalności oznacza zazwyczaj zatrzymanie ryzyka i konieczność jego ewentualnego sfinansowania we własnym zakresie.

Aktywna postawa w poszukiwaniu sposobów zmniejszenia prawdopodobieństwa straty lub przeniesienia ryzyka na inne podmioty (ubezpieczenia, transakcje zabezpieczające) daje szanse na poprawę wyników finansowych, a co za tym idzie uzyskanie stabilności finansowej i organizacyjnej.

Doktor zwracał uwagę na wzrost znaczenia ryzyka występującego w rolnictwie wynikającego z postępujących zmian klimatycznych, zmian we Wspólnej Polityce Rolnej i liberalizacji handlu (mniej interwencji rynkowej – wzrost wahań cen).

Wśród pełnej gamy ryzyka występującego w gospodarstwie rolnym wyróżnił trzy wpływające bezpośrednio na dochodowość:

- produkcyjne – pogoda, szkodniki, choroby, epidemie, technologia,

- cenowe – nie zawsze niższe plony rekompensowane są wyższą ceną sprzedaży,

- instytucjonalne – zmiany polityki rolnej – poziom płatności bezpośrednich, zniesienie kwot mlecznych, zaostrzenie wymogów sanitarnych.

Inne ryzyka występujące w gospodarstwie rolnym to: majątkowe (pożary, katastrofy), finansowe (dostępność kredytów, zmiana oprocentowania kredytów, możliwość pozyskania środków z różnych działań WPR), osobowe (wypadki, choroby). Podobał się artykuł? Podziel się!