PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ile zarabia rolnik - chłopska analiza naukowca

Ile zarabia rolnik - chłopska analiza naukowca

Nie brak głosów, że dużo. Nawet, że zbyt dużo. Albo że – o zgrozo – więcej niż inni, czy więcej niż powinien. A chce jeszcze więcej.



Dr Krzysztof Wiktorowski, pracownik naukowy Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego i zarazem rolnik, sporządził dla Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjnego Rolników Województwa Zachodniopomorskiego analizę opłacalności produkcji rolniczej.

- To nie jest typowa naukowa analiza ekonomiczna, nie aspiruje ona do tego. Ja ją nazywam zdrowo-rozsądkową. Oprócz tego, że jestem naukowcem, jestem też rolnikiem. To właśnie taka analiza człowieka, który musi na co dzień dokonywać podobnych wyborów, jak te przedstawione w analizie - mówi Wiktorowski.

- Analizę zrobiłem na przykładzie gospodarstwa uprawiającego pszenicę, ale dla innych rodzajów produkcji nie byłaby ona bardzo odmienna jeśli chodzi o rentowność produkcji. Opłacalność produkcji rolniczej jest bardzo niska, zyskiem rolników są dopłaty, z tych dopłat żyjemy. Z produkcji pokrywamy koszty działalności, a z dopłat bardzo często inwestycje, jak też straty na działalności rolniczej - wyjaśnia. Mimo to nie brak sugestii, że rolnicy to krezusi, a do tego chcą coraz więcej. - Na jednym ze spotkań z rolnikami w Świdwinie przedstawiciel Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi przekonywał, że w innych krajach Unii Europejskiej dopłaty to nawet 50-80 proc. przychodu rolnika. Przecież u nas nie jest wcale inaczej. Gdyby nie dopłaty, nie mielibyśmy z czego żyć – koszty produkcji równają się z dochodem.

Dlatego zadziwiające są próby skłócenia rolników z resztą społeczeństwa – sugerowanie, że mają duże zyski, a chcą jeszcze więcej.

- W lokalnej prasie ukazują się artykuły sugerujące, że rolnicy winni są wysokim cenom w sklepach i że mają duże zyski bo dostają dopłaty  a jeszcze protestują i utrudniają życie mieszkańcom Szczecina, bo chcieliby taniej ziemi. To jest totalne nieporozumienie. Ziemia dla rolnika to jego miejsce i narzędzie pracy. Nie chcą jej oddać tym, którzy traktują ją tylko jak kapitał, chcą z niej ciągnąć tylko zyski – nie pracując na niej. Należy odróżnić inwestycje kapitałowe od walki o warsztat pracy. Poza tym dlaczego nikt nie mówi, że rolnik kupując środki produkcji (nawozy, maszyny rolnicze, materiały budowlane i in.) daje prace innym działom gospodarki narodowej czyli ludziom mieszkającym w mieście. Wieś jest potrzebna miastu a miasto wsi, ta symbioza jest nieodłączna od wieków.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (48)

  • filozof 2013-01-27 15:50:56
    słuchajcie koledzy plon jakiejkolwiek rośliny możecie podnieść nawozem dolistnym zastosowanym min.2 razy
  • J.G. Podlasie! 2013-01-27 11:26:10
    Panie dr Wiktorowski, ma Pan całkowitą słuszność i popieram pana w 100%. Pan jest naukowcem,ale czy pańskie obliczenia-które są słuszne- bierze ktoś pod uwagę?Naród już patrzy się krzywo na rolników, ac mówić co będzie dalej?Ja jestem też rolnikiem i mam nie wiele tych ha. I też czekam na te dopłaty bo to jest nasz roczny dochód i z tego tylko musimy wyżyć, i z tego dołożyć do tego rocznych siewów i upraw.Dobrze byłoby gdyby nasz rząd był inny w stosunku do rolników, nasz rząd a raczej resort finansów przyłożył się i oddał rolnikom to co ich-byłoby-dużo lepiej, dla czego? to proste- wystarczy poczytać o tegorocznych dopłatach-i wszystko będzie wiadomo.Rolnicy teraz też wiążą nadzieje z dopłatami a do dziś mają puste konta w bankach i rosną im długi w bankach,to nie po ludzku jest robione. Tak to prawda że, mają czas do czerwca-do końca-tu nie chodzi o mnie, ja mam tylko 12,44 ha. i pożyczek inwestorskich nie posiadam,ale co mogą inni którym na prawdę pali się grunt pod nogami!? Może Pan ze swoim autorytetem mógłby w tym coś poradzić? To wszystko co mam w tej sprawie. Z poważaniem i wyrazami szacunku rolnik z Podlasia J.G.
  • cxi 2013-01-18 08:15:37
    Halo panie rolnik, dorośnij pan trochę. Jak pan chcesz zbierać ziemię bez dopłat i jeszcze oddawać 10q z hektara tylko po to żeby się pochwalić że masz 50-100ha to sobie zbieraj. Na takich warunkach to i ja ci swoją oddam jest 40 ha dawaj bież. Naucz się liczyć, u mnie już właśnie jest już taki dzierżawca, kredytu wiecej niż włosów na głowie i pole bez dopłat bierze, żaden rolnik o zdrowych zmysłach by tego nie zrobił. Teraz oczywiście wszyscy lecą i mu oddają ziemię bo chcą mieć robola który będzie na nich zapier**, pole im będzie trzymał w dobrej kulturze krzaki nie będą rosnąć a jak będzie do sprzedania to dawaj 40 000 za ha albo spadaj. troche szacunku do siebie ludzie lepiej mieć 15 z pełną dopłatą niż 30 bez.Co do nawozów panie rolnik możesz sobie sypać i po 1t na hektar i ciekawe czy ta twoja zwyżka plonu i zysk z niej będzie proporcjonalna do kosztów jakie poniosłeś. Mam sąsiada stosującego pełne dawki nawozów i oprócz kopy worków co roku wiecej nic nie może kupić. Wcale nie mówię żeby nic nie dawać bo ziemi się nie oszuka ( raz oszukasz na drugi rok bankrutujesz) ale trzeba kąbinować, żeby coś kolwiek dokupić innego w coś zainwestować poza nawozem. Panie rolnik coś tam teorii w głowie panu siedzi ale jeszcze dużo praktyki panu potrzebne.
  • . 2013-01-18 07:24:34
    Dziwne wszyscy w Polsce zarabiaja za duzo anajnizsza krajowa jest wyceniona na 1200 zl na reke aoplaty za prad dla rodziny toci najmniej 300 do 400 zl czyli jaki to procent tej kwoty?To sa te duze zarobki?Za duze zarobki?
  • kissmy... 2012-12-21 21:32:51
    całe szczęście, że anomalia nie powtarzają się w takiej samej skali i zakresie, niepokojące jest jednak to, iż w ciągu ostatnich kilku lat zdarzyło się już prawie wszystko co możliwe, pozostały już tylko lawiny, obsunięcia się ziemi, pioruny oraz to czego ustawodawca nie przewidział i możemy zaczynać od początku
  • jarki 2012-12-21 21:18:35
    o tym właśnie pisałem że kalkulacja WIR jest ok przy 300kg polifoski i saletry trudno osiągnąć wyższy plon
    tylko czy maksymalizując koszty na pewno osiągniemy większy dochód ??
    z doświadczenia z rzepakiem po ostatnich trzech zimach śmiem wątpić a ostatnio toi zboża dały sie we znaki
    o ubezpieczeniu nie piszcie po suszy 2008 przestało się opłacać ubezpieczać od niej
    w tym sezonie robią to samo z skutkami przezimowania
    jeśli rolnik myśli że dorobi się na ubezpieczeniach to jest w BŁĘDZIE tu zarobek jest ale nie dla nas
  • kissmy... 2012-12-21 17:17:42
    integracja pozioma i pionowa to obecnie podstawa rozwoju przy rosnących kosztach, ale podstawą rolnictwa przynajmniej w kuj-pom jest maksymalizacja plonu przy danym nakładzie albo minimalizacja nakładów przy danym plonie, zasadniczo produkcja opiera się na zasadzie minimalizacji niedoborów i nawożenie nawet w połowie dawki może być racjonalne, gdyż zazwyczaj plony u nas ograniczają opady! odnośnie do azotu to na szczęście mamy jeszcze sąsiadów ze wschodu, którzy nie wykorzystują obniżek cen gazu do podnoszenia cen nawozów azotowych, gdyż ich zdaniem nie jest to działanie racjonalne, a z drugiej strony za odrą gaz tanieje jeszcze mocniej niż u nas, więc głowy do góry
  • KUJAWIAK 2012-12-21 17:16:17
    Gdzie nasze dopłaty obszarowe miały być do końca grudnia dla tych co mieli 100% wymarznieć
  • rolnik 2012-12-21 16:54:43
    Do jarki: nie twierdze, ze jesteś zacofany, każdemu życzę jak najlepiej. Ale jak dajesz polowe dawki zapotrzebowania na makro i mikro składniki to nie spodziewaj sie, ze będziesz miał super plon. Rolnictwo to szereg elementów, które należy wykonać z jak najwieksza starannoscia aby otrzymać jak najlepszy wynik (jedyny minus to pogoda, która ma decydujące znaczenie), jednak jeżeli wcześniej nie zrobisz tego dobrze to nie spodziewaj sie cudów. Odpowiednie terminy agrotechnicze, precyzyjny dobór odmian, pełne nawozenie, pełna ochrona itd. Do tego zabezpieczasz plony ubezpieczeniem, jak wymarznie czy grand wybije nie masz pełno w gaciach, ze państwo daje tylko 100 zł do hektara.

    Druga sprawa to odpowiednio kupować środki do produkcji rolnej. Firm oferujących jest pełno. Wystarczy podzwonic i szukac najlepszych cen. Nawozy najlepiej calosamochodowo, jak masz mniejsźe gospodarstwo to skrzyknac sie z sąsiadami i zamawiać. Podobnie ze sprzedażą płodów, dzwonić i szukać najlepszej na dany moment cen.

    Życzę wszystkim spokojnych Świat wysokich plonów i wysokich cen płodów.

    P.S. Azot od nowego roku drożeje o 25-35 zł/t
  • kissmy... 2012-12-21 16:52:58
    @patriota dopiero, gdy ujawnisz tych wyłudzaczy stracą uczciwi rolnicy, bowiem zostaną obciążeni dodatkowymi zabezpieczeniami przed wyłudzeniami (biurokracja) oraz będą musieli sfinansować zwrot tych wyłudzonych środków do UE
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.97.221
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!