OPZZRiOR nie zamierza zakończyć protestów. Rolnicy spędzili dzisiejszą noc na drodze w Zdanach. Dziś zatrzymano ruch w Zabłudowie.

- To, kiedy zakończymy blokady, zależy tylko od rządu – mówi Sławomir Izdebski, prezes OPZZRiOR.

Jak twierdzi, minister wykorzystuje spotkania z rolnikami – w tym ostatnie z organizacjami z COPA-COGECA – tylko do poróżnienia rolników: część tego ostatniego spotkania z 28 stycznia była poświęcona temu, jak zatrzymać organizację, którą on reprezentuje.

Izdebski zaprzecza też, jakoby na jutro zapowiedział udział w rozmowach z ministrem. Jak mówi, w rozmowach weźmie udział tylko wtedy, jak będzie przy nich obecna premier Ewa Kopacz. Zaprzecza też, jakoby planował jakiekolwiek działania mogące zakłócić spokój 82-letniej matki ministra.

- Protest „pod domem” to nie znaczy "na podwórku" – mówi. – Jutrzejszy protest będzie po prostu w tej gminie, w której mieszka Sawicki. O zorganizowanie go w tym miejscu poprosili mnie rolnicy z tego terenu, którzy chcieli od nas uzyskać upoważnienie do występowania w ramach naszej akcji. Słyszałem już nawet, że wysyłamy tam bojówki z gnojowicą. To jakieś nieporozumienie.

Podobał się artykuł? Podziel się!