PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Jak pomóc rolnikom?

Jak pomóc rolnikom?

Trudności na rynku wieprzowiny i mleka grożą wybuchem protestów rolników – ostrzegają posłowie.



Sejmowa Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi zajęła się dziś informacją ministra rolnictwa i rozwoju wsi o udziale w pracach Rady Ministrów UE ds. Rolnictwa i Rybołówstwa w grudniu 2014 r.

Potrzebne jest posiedzenie komisji rolnictwa zwołane w trybie pilnym, na które zostaną zaproszeni przedstawiciele powołanego w Środzie Wielkopolskiej 400-osobowego komitetu protestacyjnego - stwierdził poseł Romuald Ajchler dodając, że do komitetu dołączają się jeszcze kolejne województwa. Powodem protestu jest sytuacja producentów wieprzowiny. Największy interes na tym rynku robią handlujący – rolnikowi płaci się mniej za trzodę niż za kilogram kości, zakłady zarabiają za półtusze nawet 200 zł. Można te sytuacje rozwiązać, zanim pożar wybuchnie i ludzie wyjdą na ulice – mówił poseł Romuald Ajchler.

Takie posiedzenie komisji zostanie zwołane podczas następnego posiedzenia Sejmu, a protestujący ze Środy zostaną na nie zaproszeni – zapowiedział poseł Krzysztof Jurgiel, przewodniczący komisji.

Wniosek ten wzmocnił poseł Zbigniew Babalski – jak mówił, do niego też zgłaszają się dotknięci sytuacją hodowcy z Warmii i Mazur. Tłumaczenie, że sytuacja spadku cen na trzodę powtarza się co roku w grudniu nie wystarcza – ministerstwo powinno przygotować się do tego posiedzenia niestandardowo, w sposób nadzwyczajny, bo tegoroczna sytuacja jest wyjątkowa.

Poseł Ajchler powtórzył, że zakład mięsny po sprzedaży półtusz zarabia 200 zł na jednej sztuce. Jak mówił, polski rynek trzody rozkłada import. Zakładom opłaca się dopłacać do importu, aby utrzymać cenę na rynku. Urząd antymonopolowy i rząd powinny przeciwdziałać, rolnicy mają dotyczące tego propozycje. Wielkopolska to do 26 proc. produkcji trzody, nie można tego lekceważyć.

Wniosek poparł Krzysztof Ardanowski – sytuacja wymaga analizy, jest nieporównywalna z tą znaną z ubiegłych lat. Nie ma „górki świńskiej”, ale upadek polskiej produkcji i import wieprzowiny, po to Duńczycy kupili Sokołów. Przypominanie, że w 2007 r. też spadła cena poniżej 3 zł za kg, nie jest odpowiednie – wtedy natychmiast zdjęto z rynku milion spośród 20 mln tuczników.

Posłowie wskazywali też na trudności na rynku mleka.

Czy toczą się rozmowy w tych sprawach?

Wiceminister Tadeusz Nalewajk poinformował posłów, że sytuacja na rynku wieprzowiny i mleka była w połowie grudnia poruszana z wniosku Polski na posiedzeniu Rady Ministrów UE. Polska była za pozostawieniem kwotowania mleka, a obecnie wystąpiła o niekaranie za przekroczenie kwot – jednak nie poparto tego wniosku. Kraje pilnujące kwoty byłyby pokrzywdzone – argumentowano. Według współczynnika tłuszczowego też nie zgodzono się rozliczać kwot. Stąd wniosek o rozłożenie kar na raty – „jest światełko w tunelu”, może to być przedmiotem dyskusji podczas łotewskiej prezydencji – mówił wiceminister.

Poseł Ajchler stwierdził, że był zbulwersowany po zapoznaniu się z informacją o przeprowadzonych w UE rozmowach – z tego mówienia nic nie wynika. Nie ma propozycji działania niwelującego koszt embarga, nie będzie nowych rynków zbytu, nawet jeśli przerobimy wieprzowinę z importu. Jeśli nie potrafimy wywieźć wieprzowiny i produktów, to zawala nam rynek i obniża ceny, kości są droższe na rynku niż produkt rolnika. Zakłady biją po kilka tysięcy świń z Niemiec. Trzeba uruchomić wszelkie możliwości, począwszy od weterynaryjnych. Trzeba stawiać temat tak, że polski rolnik nie może płacić za wojnę prowadzoną przez polityków. Chodzi nie o mówienie, musi z tego coś wynikać – z posiedzenia Rady Ministrów UE w grudniu nic dla polskich rolników nie wynika. Trzeba przeciwdziałać protestom szykowanym przez rolników. Trzeba spotkać się – także z ministrem Piechocińskim, który robi wrażenie, że nic nie robi – i przeciwdziałać - mówił poseł.

Poseł Jacek Bogucki powiedział, że rolnicy produkujący mleko są w tragicznej sytuacji. Żadna pozytywna informacja dla rolników nie wynika z dotychczasowych rozmów. Kara za przekroczenie kwot spodziewana jest nawet w wysokości wyższej od cen skupu. Mamienie rozłożeniem kar na raty nie ma podstaw, może być wprowadzeniem w błąd rolników. Czy to prawda, że Niemcy i Dania przewidziały i już wypłacają rolnikom rekompensaty za zaprzestanie kwotowania? Czy będzie to wprowadzone u nas? – pytał poseł. Chciał też wiedzieć, dlaczego rolnicy nie mogą wykorzystać mleka na własne cele paszowe – spółdzielnie informują, że mleko przetworzone na mleko w proszku traktowane jest jako dostarczone. Dlaczego własnego mleka rolnik nie może zmagazynować? – pytał poseł.

Wiceminister Tadeusz Nalewajk ma przygotować na jutro pełniejsze odpowiedzi na piśmie na te pytania.

Zabierając głos w podsumowaniu wiceminister stwierdził, że za 10-11 miesięcy tego roku eksport artykułów mleczarskich wzrósł o 15 proc. Po drugie: rynek mleka jest monitorowany i producenci mieli odpowiednio wcześnie informacje „na czym stoją”. Mając SAPS nie SPS wykorzystaliśmy dostępne w tym systemie możliwości pomocy. W PROW 2014-2020 aż 2/3 dopłat związanych z produkcją trafi do producentów mleka. W 2010 roku z poprzedniego PROW 10 tys. rolników wzięło na ten cel dofinansowanie w wysokości 1 mld 700 tys. zł.

Mamy dodatnie saldo jeśli chodzi o eksport mięsa, deficyt w wysokości 200 tys. jest tylko na rynku wieprzowiny. Dwa razy tyle przerabiamy, co produkujemy. Jesteśmy na wspólnym rynku, decyzje regulacyjne nie są w naszym ręku, trzeba mieć sprzymierzeńców, aby zapadły, a tylko Grecja miała mniejszy skup mleka, ale nikt w UE nie jest skłonny poprzeć zniesienia kar za przekroczenie kwot.

Poseł Ajchler stwierdził, że jedyną pomocą dla rolników było dotąd de minimis. Zachęcił do budowania koalicji, która pomoże państwu załatwić sprawę mleka. Jeżeli UE nie chce pomóc, to dlatego, że nie ma pieniędzy – trzeba więc uzgodnić pomoc z budżetu krajowego. Uzyskanie zgody na to jest realne.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (32)

  • ukasz 2015-01-19 19:12:06
    i tak i nie
  • Kaczuś 2015-01-19 18:54:21
    A wiecie co dzisiaj słyszałem i na pewno słyszało to jeszcze wiele osób. CI co brali kredy w frankach żądają aby państwo im zwróciło różnice w kredytach. To jak im zwrócą to rolnikom sadownikom i innym producentom niech zwrócą poniesione koszty np. bo nie mogli jabłek sprzedać albo poszły za 30 gr niech dorzucą do świń bo staniały o 1,5 zł i mleczarzom bo nie dość ze mleko staniało to jeszcze wysokie kary kwotowe. Mam racje czy nie???
  • Andrzej 2015-01-17 08:42:40
    @ smoku
    Nic dodać, nic ująć, szkoda tylko że polskie elity polityczne tego problemu nie dostrzegają i nie rozumieją!!!
    No chyba,że nie chcą zobaczyć i zrozumieć bo tak im wygodnie!!!
    Problemem jest też to,że wszystkie polskie rządy począwszy od 1990 roku ,jeżeli chodzi o Polskie rolnictwo robią to samo a będąc w opozycji zajadle krytykują!!!
    Czy to się kiedykolwiek zmieni?
  • smoku 2015-01-16 19:46:20
    Co do świń to ta produkcja nie jest specjalnie dotowana ale problem jest w tym ,że zakłady mięsne mają gdzieś polskiego rolnika bo tak naprawdę to one nie są już polskie. Przy tym małe masarnie z polskim kapitałem poplajtowały przez wymogi unijne, kliki pośredników przejęły skupy, kwitnie tucz kontraktowy więc 10 czy 20 szt. tuczników to z wielkiej łaski biorą i płacą ile im ie podoba bo mogą. Kolejna "korzyść" z bycia w UE to swoboda wyboru dostawców żywca a co dziś za problem przerzucić kilka czy nawet kilkadziesiąt tysięcy tuczników do Polski i to w parę dni bo tu tania siła robocza to przerobi. Jak widać biznes świetnie się kręci, ceny w sklepach nie spadają aż chłop polski przeciera oczy ze zdumienia w mięsnym. To nie jest żaden przypadek tylko planowe wykańczanie polskiego chłopa - mają być tylko jak największe fermy z masową produkcją, ewentualnie grupy i tak tworzone jest prawo i unijne, i polskie bo to jak wiadomo z unijnym nie może być sprzeczne. Nasz rząd jest bezsilny i bezradny to widać i na pewno żadnego wyjścia z tej sytuacji nie znajdzie dopóki rządzi PSL- partia ślepo zapatrzona w zachód, w dotacje i pomoc unijną, która ma być lekiem na całe zło. Problem w tym że UE nie poczuwa się do winy tak jak np w przypadku sadowników gdzie straty wynikły z jej polityki zagranicznej itu pomocy nie będzie. Kary dla krowiarzy to ewidentna konsekwencja całkowitego podporządkowania tego sektora brukselskiej biurokracji, rozbuchania produkcji dotowaniem każdego krowiego cycka bo ta branża jest uzależniona od dotacji jak chyba żadna inna. Jak się brało dotacje to było pięknie prawda, nowe obory, zach. full wypas ba nawet na zach. takiego sprzętu często nie mają i kasa płynąca szerokim strumieniem -słowem eldorado, tańce i egzotyczne wycieczki, nowe auta za grube tysiące, piękne wille prawdziwa bajka - nowa elita polskiej wsi jakże wdzięczy obiekt do pokazywania w TV jako cudu odmiany losu dzięki unijnej kasie. I nagle obuchem w łeb bo po co tyle wyprodukowałeś, chore, ano chore tylko dlaczego niby z polskiego budżetu kolejną ukrytą dotację ktoś chce za czyjeś błędy dawać - niech płaci ten kto nabroił.
  • ekojajo 2015-01-15 11:38:38
    Dzisiaj o godz 9 w Sejmie miało miejsce następujące zdarzenie.
    Rolnicy przynieśli w klatce dzika dla Pani Premier i postawili w gmachu Sejmu.Po czym dwaj nieznani sprawcy w mundurach podobnych do straży marszałkowskiej porwali klatkę z żywym dzikiem i pobiegli na zewnątrz Sejmu.Byli to albo prowokatorzy,którzy uprowadzili dzikie zwierze w celu wypuszczenia i zrobienia paniki w wielkim mieście w celu zrzucenia winy na Rolników.Albo byli to prawdziwi funkcjonariusze,którzy po stwierdzeniu,że na terenie Sejmu nie ma Pani Premier pobiegli z dzikiem do kancelarii Premiera!Sprawa w toku dzik poszukiwany,więcej dzisiaj w faktach i wiadomościach,gdyż wszystko było rejestrowane przez środki masowego przekazu!!!!!!!!!!!!
  • Daro 2015-01-15 11:18:52
    "zły" ja również lubelskiego i po odliczeniu kary to mam 9 gr/l, może nawet nie całe :/
  • młody 2015-01-15 08:51:52
    Wszyscy śmiali się ze śp. Leppera a teraz by się taki przydał co by nas powyciągał z domów na drogi i na wiejską zrobić porządek .Oni srają w gacie wtedy jak się ktoś upomina o swoje i sposób jakiś się by znalazł nie takie dołki świńskie już były .Tylko tak coś coś można w tym kraju załatwić bo pół roku się zastanawiają a my się pogrążamy że aż przykro na to patrzeć a ojcom naszym łza się w oku kręci do czego nas młodych prowadzą
  • kiwaczek71 2015-01-14 22:49:40
    @Młody rolnik tak trzeba!! NASZA Racja ich spokój!!!
    To jak rzut broną przez dach (to taka abstrakcja a raczej metafora -kumasz sami swoi,, nad Niemnem....)
    Tylko z tego co nam ulży....
    Polecam na you tube ,,obudź się polsko" to taki materiał z vhs-u początku lat dziewięćdziesiątych który ponownie nabiera sensu -jak to rozgrywa się u steru władzy....
    POLECAM LEKTURĘ.....
  • farmer 2015-01-14 22:47:21
    no to tak samo jak nie opłaca sie trzymać trzody czy krów nie trzymac i nie produkowac to to samo... jak sie nie opłaca jak sa juz chetni do kupna kopaln, to ktos w ciemno to kupuje wie ze bedzie z tego zysk i tyle. rolnik ma tylko nadzieje ze bedzie lepiej :) przeciez to po to było doprowadzone do skraju upadłości zeby teraz za 1 zł to kupic dawniej PGR tak kupowali a dzis duuuuzi sa i dobrze ze chcieli wziąść i robic bo by ziemia leżała odłogiem. skad sie biora ci bogacze ?? maja autostrady chca budowac swoje kopalnie wegla brunatnego no skąd z tad :)
  • Młody rolnik 2015-01-14 22:29:03
    Powiedzcie co da gadanie jak i tak nikt nic z tym nie może zrobić, a nasze pisanie i gadanie ich i tak nie interesuje tylko niszczą POLSKĄ GOSPODARKE.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.92.153.90
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!