Informację na temat sposobu obliczania dochodowości w rolnictwie przedstawił podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa Kazimierz Plocke.
Dochód z rodzinnego gospodarstwa rolnego jest wartością wynikową, odzwierciedlającą uzyskaną opłatę za nakład pracy rolnika i własny kapitał zaangażowany w działalność gospodarstwa w określonym roku obrachunkowym. Zgodnie z obowiązująca metodologią, w rachunku wyników gospodarstwa rolnego nie są uwzględniane koszty, które nie zostały zarejestrowane w księgach rachunkowych, czyli opłata za pracę rolnika i jego rodziny oraz koszt kapitału własnego, wniesionego do gospodarstwa w postaci ziemi i innych składników majątkowych. Dla wyliczenia przeciętnego dochodu z pracy w gospodarstwie rolnym z 1 ha przeliczeniowego stosowana jest metoda wykorzystywana w rachunkach narodowych, tj. zgodna z Europejskim Systemem Rachunków Narodowych i Regionalnych (ESRNiR). Wynikiem obliczeń jest tzw. dochód do dyspozycji w gospodarstwach indywidualnych w rolnictwie w ujęciu brutto, który stanowi podstawę do określenia dochodu z pracy na 1 ha przeliczeniowy.
Dochód z rodzinnego gospodarstwa, w przeliczeniu na 1 osobę pełnozatrudnioną, w 2010 r. to 22 383 zł, co odpowiada 86,5 proc. średniego wynagrodzenia netto w gospodarce narodowej, wynoszącego 25 864 zł.
















Manipulanci
aaa miałem coś napisać, ale na (...) urzędasów nie ma rady, chyba że kosa na sztorc. pozdrawiam rolników, pluje na POje..w
Drodzy urzędasy czasy ciemnogrodu na wsi już minęły i każdy potrafi czytać, pisać i liczyć i jest wstanie policzyć dochód w swoim gospodarstwie. Sprawa według urzędu wygląda całkiem inaczej, np. za świnkę dostałem 600 zł to polski urzędnik twierdzi że polski rolnik ma dochód 600 zł, czy definicja dochodu w mieście i na wsi to inna bajka?. Dalej taką drogą polscy urzędnicy a będziemy mieć w Polsce Grecję.