W Hotelu Gromada w Warszawie trwa VI Forum Liderów Banków Spółdzielczych 2013.

Niezbędne zmiany unijne, które najprawdopodobniej już od nowego roku staną się udziałem także banków spółdzielczych, trzeba rozważać w trzech aspektach:

- kapitałowym, niosącym zmianę składników kapitału założycielskiego i funduszy własnych, a także nowe wymogi w zakresie adekwatności kapitałowej oraz obostrzenia dotyczące wypłaty udziałów i ograniczenia wypłaty zysków

- płynnościowym, wymagającym wprowadzenia nowych norm płynności

- profesjonalizmu członków zarządów i rad nadzorczych banków.

Czy jednak wprowadzenie zaostrzonych wymogów jest potrzebne wobec tak specyficznych banków, jak banki spółdzielcze? Czy to zgodne z – także unijną - zasadą proporcjonalności?

Już ta interpretacja zasady proporcjonalności, przedstawiona przez Wojciecha Kwaśniaka, zastępcę przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego, określa temperaturę dyskusji:

- Osobiście staram się realizować zasadę proporcjonalności i widzieć to, co jest zdrową spółdzielczością, opartą na fundamencie Stefczyka i Wawrzyniaka, a nie tym, co jest wyłącznie pustym sloganem, który nawiązuje do owych patronów spółdzielczości, a w wymiarze praktycznym kryje się za tym wyłącznie często wąski partykularny interes albo grup pracowniczych, albo wąskich grup członkowskich, i jest bardzo dalekie od tego, co jest fundamentem spółdzielczości, powszechności, wspólnego działania, solidarności, a na końcu – zgodnie z unijną zasadą proporcjonalności – bezpieczeństwo środków zgromadzonych w bankach spółdzielczych.

Jak zapowiada Wojciech Kwaśniak, banki spółdzielcze nie będą wyłączone z zasad obowiązujących w bankowości. Aby uniknąć wstrząsów powinny dostosować się do nowych wymogów – także nie licząc na półśrodki, które mogą tylko podwyższyć koszt dostosowania.

- Przy obecnej strukturze bilansów banków zrzeszających jedynie wdrożenie zasad IPS (system ochrony instytucjonalnej) zapewni trwałe spełnienie nowych norm płynności – przekonuje zastępca przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego, dodając, że zrzeszenie zintegrowane umożliwi spełnienie norm przez banki zrzeszające jedynie przez jakiś czas.

Obecne zrzeszenia są nieefektywne, bez mechanizmów bezpieczeństwa, niespełniające przyszłych norm płynności. IPS w ramach zrzeszeń ma zapewnić system gwarantowania płynności i wypłacalności, ale i wprowadzić przeniesienie części kompetencji nadzorczych, co pozwoli efektywne wykorzystać płynności i ustanowić mechanizmy pomocowe oraz spełnić normy płynności.

Można zastanawiać się, ile banków przetrwa zmiany...

Podobał się artykuł? Podziel się!