- Chciałbym uprzejmie poinformować i Wysoką Izbę, i opinię publiczną, że to jest spółka 100-procentowa Agencji Rynku Rolnego, która posiada pojemność magazynową ok. 650 tys. t, magazyny certyfikowane, która osiąga zyski, ma dobrą sytuację finansową, a w roku bieżącym skupiła i przyjęła zboże w ilości ponad 330 tys. t, zboże, rzepak, obecnie kukurydzę, z tego ponad 100 tys. t na sprzedaż, ponad 200 tys. t na magazynowanie, i za zakupione zboże i rzepak płaci w terminie ok. 14 dni. To jest mistrzostwo, żeby wszyscy tak rolnikom płacili. Tak samo w tym roku osiągnie ona stosowne zyski. Wzrost jej działalności jest, jeżeli chodzi o obrót zbożem i innymi, o ponad 30 proc. A więc przyjmując, że są różne zastrzeżenia, pojedyncze nieprawidłowości, trzeba szanować polskie firmy i pracujących tam pracowników, bo to jest właśnie w interesie Polski.

Minister uznał, że krzywdzące jest niedocenianie zasług agencji działających wokół rolnictwa.

-  Dzięki między innymi tym agencjom Polska osiąga znakomite wyniki, jeżeli chodzi o handel zagraniczny artykułami rolnospożywczymi. Agencja w tym uczestniczy, bo to są wielkie modernizacje w gospodarstwach, w przemyśle rolnospożywczym. Wszystko wskazuje na to, że w roku bieżącym przekroczymy 3 mld euro nadwyżki w handlu zagranicznym, czego nie ma w żadnej innej dziedzinie. Chociażby z tego względu warto to podkreślić. Natomiast Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, w ramach tych wszystkich działań, to jest pomoc producentom rolnym, firmom w zakupie sprzętu, w modernizacji. To są dziesiątki tysięcy miejsc pracy.

Stanisław Kalemba podkreślił, że nie doceniamy własnej pozycji.

- Jak nie wierzymy, tak ubliżamy polskim przedsiębiorcom, naszym pracownikom, jest wyciek z tej słynnej listy natowskiej, jeżeli chodzi o polskie służby weterynaryjne, informacja podana przez wysokiego urzędnika w Stanach Zjednoczonych. Mówi on o tym, że Polska ma najlepsze służby weterynaryjne w Europie Środkowo- Wschodniej, i dodaje: naszym zdaniem najlepsze służby weterynaryjne w całej Europie. A więc powinniśmy się tym szczycić, a nie ciągle dyskredytować.

Podobał się artykuł? Podziel się!