Kosiński przekonywał też wyborców, że głosowanie na kandydata Prawa i Sprawiedliwości to "marnowanie głosu".

Obaj politycy, powołując się na dane ze Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej, porównali ceny niektórych płodów rolnych i dopłat bezpośrednich w latach 2005-07 z okresem 2011-13. Z zaprezentowanego przez nich zestawienia wynikało, że ceny pszenicy, rzepaku, mleka, wieprzowiny, drobiu i jabłek oraz dopłaty unijne wyższe były czasach rządów koalicji PO-PSL niż w latach 2005-07.

- Tym zestawieniem chcemy udowodnić, że czasy rządów PiS nie były szczególnie korzystne dla rolników, w tym rolników z okręgu wyborczego nr 55 - powiedział Kawa.

Z kolei Kosiński dodał, że "politykom PiS albo coś stało się niewiarygodnego z pamięcią", albo "populizm jest głównym wyznacznikiem prowadzenia kampanii wyborczej".

Rzecznik PSL zastanawiał się także "co Podkarpaciu daje kolejny, piąty mandat senatorski dla PiS". - Nic nie daje. To jest marginalizacja Podkarpacia. To jest zero szans na realizację haseł wyborczych, które dzisiaj pan Pupa głosi - mówił.

Jednocześnie podkreślił, że wybór Kawy do Senatu "w obecnej sytuacji politycznej oznacza przełożenie na władzę wykonawczą i na decyzje rządu, które będą w przyszłości dotyczyły Podkarpacia". - Ten kandydat gwarantuje rozwój Podkarpacia, a pan Zdzisław Pupa to jest zmarnowany głos. Dlatego dzisiaj do mieszkańców pięciu powiatów możemy powiedzieć: Nie marnujcie swoich głosów. Głosujcie na osobę, która będzie reprezentowała interesy tego regionu w Senacie - podkreślił rzecznik PSL.

Kawa, pytany czy skorzysta z zaproszenia kandydata PiS i weźmie udział w planowanym w sobotę spotkaniu z rolnikami w Strzyżowie, powiedział, że "nie uchyla się przed debatą", ale chciałby znać jej tematykę. Zauważył również, że jego sztab wyborczy nie otrzymał dotąd oficjalnego zaproszenia.

Do Senatu z okręgu nr 55 kandydują: Zdzisław Pupa (PiS), Mariusz Kawa (PO-PSL), Kazimierz Ziobro (Solidarna Polska), Ewa Kantor (KWW Ewy Kantor), Ireneusz Dzieszko (KWW Prawica Podkarpacka), Andrzej Marciniec (PJN) i Józef Habrat (Samoobrona).

Wybory uzupełniające do Senatu w okręgu obejmującym powiaty: dębicki, kolbuszowski, mielecki, ropczycko-sędziszowski i strzyżowski, stały się konieczne po tym, gdy dotychczasowy senator PiS Władysław Ortyl został marszałkiem woj. podkarpackiego. Nastąpiło to po odwołaniu poprzedniego marszałka Mirosława Karapyty, któremu wcześniej prokuratura postawiła siedem zarzutów, w tym pięć korupcyjnych.

Głosowanie odbędzie się 8 września.

Podobał się artykuł? Podziel się!