- Mamy mniejsze ilości zboża wysokiej jakości – dodaje Szmulewicz i przewiduje: - Powinno być duże zainteresowanie zbożem dobrej jakości. Największy problem może wzbudzać poziom cen zboża paszowego. Tutaj może być nawet sytuacja taka, że jeżeli będzie zakłócona produkcja zwierzęca, co z wielu przyczyn może się zdarzyć, wtedy te ceny zbóż – a mamy ich trochę więcej – mogą być na dosyć niskim poziomie. O zboża wysokiej jakości, konsumpcyjne się nie martwię.

Jak dodał, konsumenci nie powinni obawiać się wzrostu cen na przetwory zbożowe czy zakłóceń na tym rynku.

Okres żniw dla cen zbóż jest zawsze dość trudny ze względu na wysoką podaż – mówił Szmulewicz. – Dzisiaj jesteśmy jeszcze w przededniu rozpoczęcia zbioru kukurydzy. Kukurydza jest bardzo ważnym zbożem, jeśli chodzi o produkcję paszową. Zapowiedzi plonu kukurydzy są trochę niższe niż w ubiegłych latach.

Jak mówił Szmulewicz, handlowcy nie zapełniają jeszcze do pełna swoich magazynów, czekając na zbiory kukurydzy. – Tak naprawdę ruch cen zbóż to jest dopiero po zbiorach kukurydzy, w listopadzie.

Ponieważ ceny w Polsce są niższe niż na świecie, można być optymistą – przewiduje prezes KRIR.

Podobał się artykuł? Podziel się!