„Jesteśmy świadomi, że Rząd Polski będzie kierował się dyscypliną, a nie rozdawnictwem, niezależnie od wysuwanych postulatów, ale jesteśmy przekonani, że istnieją rozwiązania możliwe do zaakceptowania przez obie strony” – napisał Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych, w liście datowanym 26 stycznia 2015 r., skierowanym do premier.

Szmulewicz przypomniał wrześniowe spotkanie z Ewą Kopacz, wtedy pełniącą funkcję marszałka Sejmu, poświęcone zmianie ustawy o ochronie zwierząt, aby dopuszczała ona ubój rytualny. „W trakcie spotkania poruszyliśmy oprócz tematu dalszych losów obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt, dopuszczającego możliwość uboju rytualnego, aktualną sytuację w polskim rolnictwie. W imieniu samorządu rolniczego zadeklarowałem wtedy pomoc izb rolniczych jako partner społeczny w reprezentacji problemów trawiących polskich rolników” – czytamy w liście.

Oprócz prośby o spotkanie Szmulewicz zawarł w nim jeszcze ocenę bieżącej sytuacji: „Biorąc pod uwagę obecną sytuację w rolnictwie, wykorzystywaną przez organizacje i związki często nie reprezentujące rolników, które tworzą ogólnopolskie i lokalne komitety protestacyjne, podsycając w ten sposób nie do końca pozytywne nastroje społeczeństwa z obszarów wiejskich, zwracam się do Pani Premier z uprzejmą prośbą o możliwość spotkania z przedstawicielami Krajowej Rady Izb Rolniczych z Panią Premier w celu omówienia możliwych do podjęcia działań w tym zakresie”.

Natomiast 21 stycznia Szmulewicz zwrócił się do ministra Marka Sawickiego o informację na temat działań podjętych w związku z zapowiadanym porozumieniem francusko-rosyjskim w sprawie zniesienia embarga na wieprzowinę. Dwa dni później wystosował w tej sprawie pismo do Copa.

Wczoraj KRIR nadesłała informację prasową, w której „odcina się zdecydowanie od działań prezentowanych przez Przewodniczącego Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych Sławomira Izdebskiego” i stwierdza: „Uważamy, że w Polsce brakuje dobrych przepisów regulujących działanie związków zawodowych, dlatego tą sprawę należy uregulować. Przyjęcie w nazwie Rady Krajowej Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych może rolników wprowadzać w błąd. Należy wyjaśnić, jakie organizacje przystąpiły do Porozumienia?”