W minionym roku, dochód gospodarstw z tytułu prowadzonej działalności rolniczej spadł o 17 proc. Ten nie zakończy się lepiej. Zaistniały kryzys ekonomiczny ma trojaką przyczynę: spadek eksportu polskiej żywności, wzrost cen środków produkcji przy jednoczesnym spadku cen skupu i wreszcie zmiany klimatu w wyniku których plony roślin spadają lub utrzymują się na niezmienionym od lat poziomie. W efekcie nawet gospodarstwa o powierzchni 20–30 ha, nie są w stanie odtwarzać wartości swojego majątku.

Skalę upadku ekonomicznego polskiego rolnictwa pogłębia fakt silnego rozdrobnienia ziemi. Aż 1,5 mln gospodarstw czyli 57 proc. wszystkich, to te o powierzchni mniejszej niż 20 ha. Specjaliści z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej czarno widzą ich przyszłość. Jeżeli nie zdecydują się na powszechne tworzenie grup producenckich, zostaną ekonomicznie zmuszone do zaniechania działalności i odsprzedania ziemi.

Prognozowane przemiany wymusza także polityka unijna. Zakłada ona wzrost realnych dochodów w polskim rolnictwie o 31 proc. do 2013 roku. Jak wyliczono w IERiGŻ, aby cel ten został osiągnięty, zatrudnienie w rolnictwie powinno spaść o 20 proc., czyli z 2,3 mln osób do 1,8 mln.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!