Sprawa ta jest wciąż żywa i powraca podczas obrad Sejmu. Na wczorajszym posiedzieniu posłowie wnikliwie pytali o to rozwiązanie w kontekście pracy rolników.

- Czy rząd przewidział wzrost zwrotu akcyzy dla rolników w związku ze wzrostem akcyzy na olej napędowy? Czy w przyszłym roku ten wzrost będzie większy, czy też nie? Rolnicy czekają z niepokojem, ponieważ paliwo to podstawowe źródło energii, w rolnictwie napędzane są nim maszyny i urządzenia rolnicze. Kolega Ajchler zapytał, czy nie spowoduje to powrotu do zużywania oleju opałowego, który jest o 50 proc. tańszy od oleju napędowego, i czy nie spowoduje to również wzrostu zużycia tego oleju opałowego, co zmniejszy przychód do budżetu - pytał Cezary Olejniczak z SLD.

Z kolei poseł PiS, Marek Matuszewski pytał się, czy ministerstwo przygotowało program osłonowy przed tak dużą akcyzą dla polskich rolników.
- Ceny oleju napędowego w wielu krajach zachodnich są na poziomie polskich cen, a często są niższe, tylko trzeba pamiętać, że pensje są tam średnio trzykrotnie wyższe. Podwyżka akcyzy na olej napędowy w konsekwencji doprowadzi do zapaści w polskiej gospodarce. Czy tego chce polski rząd?  - dopytywał poseł PiS.

Podczas obrad głos zabrała Podsekretarz w Ministerstwie Finansów, Hanna Majszczyk. - Jeżeli chodzi o zwiększenie kwoty zwrotu akcyzy zawartej w cenie oleju napędowego wobec rolników, to te prace są prowadzone. Prowadzone są też wyliczenia co do tego, czy zapewniona także w tej ustawie budżetowej, którą Wysoka Izba będzie za chwilę rozpatrywała, kwota 720 mln zł na zwrot tej akcyzy byłaby wystarczająca do pokrycia jakiegoś wzrostu kwoty zwrotu. Niemniej prace nad tym nie zostały jeszcze zakończone, więc nie mogę w tym momencie oświadczyć, że taka zmiana nastąpi. Należy mieć na uwadze również to, że nie jest to proste przeliczenie wyłącznie kwoty zwrotu i odniesienie jej do liczby zwrotów, jaka była w latach poprzednich, należy wziąć pod uwagę również pewne zmiany, które były obserwowane w poprzednich latach, jeżeli chodzi o liczbę wystąpień, bo jest ona zmienna, rolnicy nie zawsze występują. W każdym razie prace w tym zakresie są prowadzone - poinformowała Hanna Majszczyk.

Niestety zwrot nie drgnął ani gorsza w górę od czasu ustalenia go przez PiS. Nadal wynosi 85 gr za litr. I jak uważa większość parlamentarzystów jest on za niski.