PRZEGLĄD PRASY: Mniejsze w tym roku zbiory truskawek i tak nie trafiły w całości do skupu, bo nie było komu pracować na plantacjach. Do dojrzewających wiśni i malin, mieli przyjechać Ukraińcy, ale się nie pojawili. – To dobrze, że po wiosennych przymrozkach zostało mniej owoców, bo mielibyśmy totalną klęskę urodzaju – komentują sadownicy spod Grójca – pisze Zbigniew Lentowicz.

Rolnicy i sadownicy liczyli, że jeszcze przed początkiem sezonu rząd wprowadzi zapowiadane ułatwienia w zatrudnianiu zagranicznych pracowników. Jednak dopiero w miniony piątek minister pracy i polityki społecznej Anna Kalata podpisała rozporządzenie zmieniające przepisy odnośnie zatrudniania cudzoziemców, które ma wejść w życie jeszcze w tym tygodniu.

Chcąc uzyskać wizę z prawem do pracy sezonowej w rolnictwie, cudzoziemiec musi złożyć w najbliższym polskim konsulacie paszport, jego kserokopię i ankietę ze zdjęciem oraz oświadczenie takie, poświadczone notarialne lub przez polski urząd, musi zawierać dane identyfikujące pracodawcę i pracobiorcę oraz wskazywać miejsce i okres zatrudnienia cudzoziemca. Należy także przedstawić konsulowi zaświadczenie z urzędu gminy, że pracodawca rzeczywiście prowadzi gospodarstwo rolne. Dla uproszczenia procedury urząd może potwierdzić ten fakt bezpośrednio na oryginale oświadczenia pracodawcy.

Dzięki nowym przepisom robotnicy z zagranicy mogą u nas pracować bez formalnego pozwolenia, jednak rolnicy i przedsiębiorcy narzekają, że ułatwienia wcale nie zmniejszyły biurokratycznych barier przy załatwianiu wiz pracowniczych.

Źródło: Rzeczpospolita

Podobał się artykuł? Podziel się!