Sławomir Izdebski informował dziennikarzy pod drzwiami sali w MRiRW, w której zaraz potem odbyła się konferencja prasowa ministra Marka Sawickiego. Zapowiedział kolejne blokady i dołączenie do protestujących rolników grupy górników.

Z wypowiedzi ministra nie wynikało, aby sytuacja była poważna. – Ta organizacja, blokująca dzisiaj drogi w Polsce, zgłosiła 12 postulatów – mówił minister. – Z tych dwunastu postulatów 7 postulatów są to postulaty już zrealizowane, 3 są w trakcie realizacji, co do dwóch powstał spór, był przyczyną rozejścia się bez finału pozytywnego.

Sawicki stwierdził, że jednym z pierwszych postulatów jest żądanie wydania pozwolenia na zużytkowanie mleka w gospodarstwach – a nigdy taka zgoda nie była potrzebna (na temat możliwości przerabiania mleka na proszek i odbierania z mleczarni nie było mowy). Rekompensaty za poniesione straty w szkodach łowieckich są natomiast wyższe niż pomoc przeznaczana dla innych producentów rolnych – minister uznał, że żądanie wyższej pomocy niż 850 zł do ha jest niezrozumiałe. Kolejny postulat dotyczy zawieszenia spłaty kredytów - a rolnicy już mają prawo do prolongaty kredytów preferencyjnych, co oznacza zdaniem ministra zrealizowanie postulatu pomocy dla zadłużonych. Dotąd skorzystało z tej pomocy tylko 50 gospodarstw, co świadczy, że nie ma zainteresowania tą pomocą. Za załatwiony uznał też minister postulat szybszego wypłacenia dopłat bezpośrednich – w tym roku tempo wypłacania dopłat jest b. dobre, ok. 80 proc. dopłat trafi na konta do końca lutego. - mówił

Sporne są natomiast rekompensaty za kwoty mleczne i trudna sytuacja na rynku wieprzowiny.

- Poinformowałem komitet protestacyjny, że w tej sprawie przygotujemy stosowne wnioski i pisma do KE, bo z pewnością jeśli będziemy mogli udzielić jakiejkolwiek pomocy, to będzie to musiała być pomoc notyfikowana i dopóki takiej notyfikacji nie mam, nie mogę udzielić żadnej gwarancji i przyjąć na siebie żadnych zobowiązań - oświadczył Sawicki.

Minister powiedział, że domagał się od przedstawiciela protestujących zejścia z dróg i prac nad dwoma spornymi kwestiami, a przede wszystkim pomocy w przygotowywaniu nowych rozporządzeń i ustaw dotyczących dopłat bezpośrednich i PROW. Stwierdził, że protestujący utrudniają ten proces.

Dopytywany, czy sugeruje rozwiązywanie blokad przez policję stwierdził, że nie odpowiada za bezpieczeństwo na drogach. - Moim celem i zadaniem jest przygotowanie ustaw i rozporządzeń oraz wniosków o pomoc do notyfikacji w UE – zadeklarował.