W środę przed gmachem ministerstwa - z inicjatywy OPZZ rolników - trwa protest uzasadniany trudną sytuacją w rolnictwie.

Z polskich organizacji do Copa-Cogeca (unijnych organizacji rolniczych) należą: Krajowy Związek Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych, Samoobrona, Solidarność Rolników Indywidualnych, Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych oraz Izby Rolnicze.

Według rzecznika resortu Witolda Katnera rozmowy dotyczą projektowanej ustawy o Trójstronnej Komisji Dialogu Społecznego w Rolnictwie. Tematem spotkań mają też być pomysły rozwiązania trudnej sytuacji na rynku trzody chlewnej i mleka.

Środowe spotkania w resorcie to już kolejne rozmowy na ten temat. Poprzednie odbyły się pod koniec stycznia i na początku lutego. Zgodzono się wówczas, że istnieje potrzeba utworzenia komisji trójstronnej w obszarze rolnictwa, w której uczestniczyliby przedstawiciele organizacji rolniczych, przetwórcy i strona rządowa. Ustalono, że w ciągu miesiąca powstanie projekt ustawy powołującej taką komisję.

Na godz. 14. zaplanowano natomiast rozmowy z pozostałymi organizacjami rolniczymi (organizacjami branżowymi, komitetami protestacyjnymi oraz pozostałymi związkami zawodowymi) w tym m.in. z Ogólnopolskim Porozumieniem Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych.

Rolnicze OPZZ domaga się m.in. odszkodowań za straty spowodowane przez dziki oraz interwencji na rynku wieprzowiny i mleka. Chce także podpisania porozumienia w tej sprawie z Ministerstwem Rolnictwa.

- Jutro, jeżeli nie zostanie podpisane porozumienie, będzie zaostrzenie protestu"- zapowiedział we wtorek szef tej organizacji Sławomir Izdebski. Dodał, że obecne blokady dróg przez ciągniki zostaną "aż do skutku".

Rzecznik resortu powiedział PAP, że podpisanie porozumienia zależy od przebiegu rozmów, na razie niczego nie można wykluczyć.

Podobał się artykuł? Podziel się!