Sobotni Kongres poświęcony był WPR w związku z dobiegającymi końca negocjacjami, które przesądzą o finansowaniu europejskiego rolnictwa w najbliższych 7 latach.

- Wierzymy, że rozstrzygnięcia będą dla nas satysfakcjonujące - powiedział przewodniczący Związku Zawodowego Centrum Narodowe Młodych Rolników Tomasz Łukomski. Dodał, że młodzi rolnicy oczekują mądrej polityki krajowej wobec rolnictwa i bardziej przychylnego spojrzenia na młodych gospodarzy, gdyż to oni będą decydowali w przyszłości o wynikach rolnictwa. Podkreślił, że młodym zależy na wzmocnieniu konkurencyjności gospodarstw.

Radca w ministerstwie rolnictwa Zofia Krzyżanowska mówiła, że negocjacje dot. przyszłej Wspólnej Polityki Rolnej weszły w ostatnią fazę i sporne kwestie pomiędzy Radą UE, Komisją Europejską a Parlamentem Europejskim powinny zostać uzgodnione do końca czerwca. Dodała, że najtrudniejszym tematem negocjacji były sprawy dopłat bezpośrednich. Polska, przystępując do negocjacji, które rozpoczęły się już w 2011 r., opowiedziała się za równym traktowaniem wszystkich rolników. Naszym postulatem było wyrównanie dopłat bezpośrednich oraz uproszenie polityki rolnej.

Kształt WPR na kolejne lata zależy od możliwości finansowych. Według ustaleń lutowego szczytu UE, unijny budżet na lata 2014-2020 (997 mld euro) jest mniejszy niż w obecnej perspektywie. - Polska dostała z tego 106 mld euro, czyli najwięcej ze wszystkich unijnych państw - tłumaczyła Krzyżanowska. Budżet może być jeszcze zmieniony przez Parlament Europejski.

Według dotychczasowych propozycji, budżet rolny dla Polski wzrośnie o 12 proc., czyli do 32 mld euro, w tym 21 mld euro na być przeznaczone na dopłaty bezpośrednie, a 11 mld euro - na rozwój obszarów wiejskich.

Krzyżanowska wyjaśniła, że każdy kraj przedstawił najważniejsze postulaty; Polska - postulat utrzymania dotychczasowego uproszczonego systemu płatności bezpośrednich, czyli dopłat do hektara (SAPS). Taka propozycja została przyjęta i stosowanie tego systemu będzie możliwe do końca 2020 r.

Przedstawicielka resortu rolnictwa podkreśliła, że w nowej WPR dużo większy nacisk zostanie położony na ochronę środowiska. Każdy kraj będzie musiał realizować programy prośrodowiskowe - od nich zależy 25 proc. dopłat bezpośrednich. Krzyżanowska dodała, że Polska chce, by z tej puli środków pochodziły także dopłaty z tytułu gospodarowania w niekorzystnych warunkach (tzw. ONW), na rolnictwo ekologiczne, zalesianie i na obszary Natura 2000.