PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Motylkowe są potrzebne jako pasza i nawóz

Autor: farmer.pl/MP

Dodano: 20-12-2012 13:37

Tagi:

Powinniśmy zadbać o wytwarzanie w Polsce białka niezbędnego w paszach – mówił w sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi poseł Krzysztof Ardanowski.



Poseł przekonywał, że produkcja polskiego białka jest niezbędna i możliwa. Niezbędna, bo chroni przed uzależnieniem w zakresie dostaw i cen, a także spekulacją.

- Już nie chcę tutaj wszczynać dyskusji, czy ta soja jest modyfikowana, czy nie – to na tym etapie dyskusji nie ma szczególnego znaczenia – mówił Ardanowski. - Ale uzależnienie produkcji mięsa, drobiu i jaj wyłącznie od tego komponentu białkowego, jakim jest soja importowana z innych kontynentów, jest nielogiczne. Jednocześnie powoduje ogromne perturbacje na rynku w przypadku klęsk żywiołowych na terenie głównych obszarów uprawy soi. Taką sytuację mieliśmy kilka lat temu w Argentynie, gdy rząd argentyński z dnia na dzień podniósł cła wywozowe o kilkanaście procent, ponieważ były nieurodzaje. Prawdopodobnie taką, czy bardzo zbliżoną sytuację, będziemy mieli w zakresie produkcji soi w Stanach Zjednoczonych w tym roku ze względu na ogromną suszę, jaka wystąpiła na ponad połowie terenów Stanów Zjednoczonych, również na głównych obszarach uprawy soi.

Według posła, narażamy się też na spekulacje giełdowe:

- Jednocześnie jeżeli uzależniamy świat od jednego źródła białka – stosunkowo łatwo przechowywanego, będącego przedmiotem obrotu giełdowego – w sposób naturalny wystawiamy się również na manipulacje giełdowe, które obserwowaliśmy wielokrotnie. I będziemy zapewne z nimi mieli do czynienia wielokrotnie. To wszystko doprowadziło do tego, że w Polsce cena soi wzrosła rok do roku; ceny soi w porcie, loco port – z ok. 900 zł do 2200-2300 zł. Czyli jest to wzrost niesamowity, który rzutuje bardzo mocno na koszty produkcji wieprzowiny i drobiu w Polsce.

Zdaniem Ardanowskiego stworzenie paszy bez soi jest w Polsce możliwe.

- I są wyniki badań naukowych, pozwalających jednoznacznie doprowadzić do bardzo wysokiej strawności, bardzo wysokiej zawartości składników odżywczych – łącznie z aminokwasami egzogennymi – w oparciu o pasze produkowane wyłącznie z komponentów krajowych. I warto to robić. Więc trzeba również rozmawiać z przemysłem paszowym.

Za wielką szansę uznał Ardanowski zapowiadane uwzględnianie roślin motylkowych jako obszarów zazielenionych według nowej WPR.

- Mamy wszelkie dane ku temu, by przekonywać Komisję Europejską, ponieważ to są rośliny niewymagające nawożenia azotowego. Rośliny poprawiające strukturę gleby, zwiększające żyzność, zwiększające zasobność w substancję organiczną, poprawiającą stanowisko dla roślin następczych. Wszystkie elementy możemy tu udowodnić. Więc jeżeli by się udało – i nie przesądzając, czy to będzie tego zazielenienia 7 proc. czy 3,5 proc. – jeżeli by się udało uznać, że rośliny motylkowate spełniają kryterium zazielenienia, to myślę, że mielibyśmy skokowy rozwój tych roślin.

Wiceminister rolnictwa Tadeusz Nalewajk przyznał, że uznanie obszarów upraw motylkowych jako strefy zazielenienia byłoby korzystne: nie tylko zapewnia białko i płodozmian, ale oznacza zmniejszenie produkcji nawozów azotowych.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • jarki 2012-12-21 09:31:00
    właśnie ci profesorowie są głównym sprawcą grzechów
    przekupni i niereformowalni
  • rol-nick 2012-12-21 08:49:02
    groch, łubin, wyka, peluszka, bobik i soja

    Właśnie czytam "Grona Gniewu" Steinbecka.

    Polecam!

    Ta książka to scenariusz co się stanie a Naszym kraju za sprawą takich "profesoróf" co w d... byli i g... widzieli
  • kissmy... 2012-12-21 08:45:23
    nie chciałbym za bardzo improwizować, gdyż nie dysponuję na tę chwilę danymi, ale z tego co pamiętam Francja stosuje bardzo śruty rzepakowej zamiast sojowej, natomiast w Polsce przy większym pogłowiu (lecz prawdopodobnie mniejszej produkcji) zanim zaczęliśmy zajadać się soją GMO tucz odbywał się bez udziału aminokwasów sojowych, co prawda zrezygnowano z mączek, ale jestem przekonany, iż obecnie można ze spokojem zagospodarować jako pasze znaczny udział produkowanych w kraju motylkowych oraz śruty rzepakowej (która kiedyś również nie była komponentem paszowym)
  • profesor 2012-12-21 07:17:20
    Panie Ardanowski, proszę pokazać białko krajowe, które zastąpi 2,3 mln. ton śruty sojowej (1 milion ton czystego białka) w żywieniu zwierząt.O czym Pan mówi. Gdyby tak było UE nie importowałaby 34 mln. ton soi rocznie, pomimo lepszych warunków do uprawy rzepaku we Francji czy Niemczech. Nie można kłamać. W żywieniu drobiu i świń można stosować nie więcej jak 10-30% białka grochu czy łubinu.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.83.221
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!