Sejmowe Komisje Rolnictwa i Przyjazne Państwo chcą, żeby Ministerstwo Finansów „przemówiło do rozsądku” Urzędom Skarbowym i żeby te nie ściągały naliczonego podatku rolnikom funkcjonujących w działach specjalnych produkcji rolnej. Chodzi m.in. o producentów drobiu i pieczarek.

Zdaniem rolników Urzędy Skarbowe interpretują prawo na ich niekorzyść. Producenci płacą podatki, jednak kwestią sporną jest sposób ich wyliczania.

Prawo daje rolnikom z działów specjalnych możliwość wyliczania podatków w oparciu o normy szacunkowe oraz o wyliczony dochód – powiedziała Aleksandra Szelągowska z Ministerstwa Rolnictwa.

To są dwie fakultatywne możliwości, które były uznawane przez skarbówkę.

Tak powinno zostać, dopóki nie zostanie wypracowana prawna formuła – jak rolnicy mają wyliczyć dochód – przyznaje Szelągowska.

Tego samego zdania są posłowie.

Przepisy dotyczące opodatkowania działów specjalnych w rolnictwie są niespójne – mówi poseł Romuald Ajchler. Minister Finansów miał je zmienić, bo inaczej dojdzie do bankructw wielu gospodarstw – dodaje.

Komisja powinna za trzy miesiące zaproponować konkretne rozwiązania prawne w tym zakresie – ripostuje Janusz Palikot. Daje jej na to tyle czasu, bo musimy przeprowadzić przez Parlament rozwiązania prawne, a tyle to trwa – dodaje.

Palikot wierzy w to, że Urzędy Skarbowe wstrzymają się z wykonywaniem decyzji podatkowych.

Minister Finansów skierował do urzędów pismo w tej sprawie, jednak sam podkreśla, że nie posiada kompetencji do ingerowania w merytoryczne rozstrzygnięcia podejmowane przez organy podatkowe. Jednak zobowiązał dyrektorów US do przeanalizowania spraw podatników z działów specjalnych produkcji rolnej. Czy skutecznie? 

Urzędy skarbowe kontrolując podatników uznają, że powinni oni prowadzić księgi rachunkowe a nie płacić podatek od przyjętych norm szacunkowych. Dlatego naliczają im niezapłacone należności. Po kontroli krzyżowej faktur uznają, że osiągnęli wyższe dochody.

W protokole posiedzenia komisji znalazł się zapis, który zgłosił jeden z posłów, żeby rolników działów specjalnych objąć abolicją podatkową.

Zobaczymy, co da się z tym zrobić – skwitował Palikot.

35 tys. gospodarstw jest zakwalifikowanych do działów specjalnych produkcji rolnej.

W tle dyskusji nad wyliczaniem podatków ciągle pozostaje sprawa od jakiego dochodu rolnicy mają płacić podatki na zasadach uproszczonych, a od jakiego prowadzić księgi rachunkowe. Obecnie ten dochód jest na poziomie 1,2 mln zł. Resort finansów sugerował, żeby go obniżyć do 300 tys. zł. Przyjęcie niższego pułapu oznaczałoby, że spora grupa rolników straciłaby przywilej bycia w dziale specjalnym produkcji rolnej.

źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!