25-lecie postsocjalistycznej transformacji systemowej i 10-lecie członkostwa Polski w Unii Europejskiej - te dwie daty zdominowały dzisiejszą debatę o wsi, przeprowadzoną z udziałem prezydenta Bronisława Komorowskiego. Prezentowany raport to nie tylko suche dane statystyczne, ale też próba oceny - a przez to także stworzenie podstaw do wytyczenia dróg na przyszłość. Zachętę do podsumowania daje jednak nie tylko jubileusz - raport przygotowano po raz ósmy, co stwarza możliwość głębszej analizy w oparciu o te same założenia metodologiczne.

A jaki obraz polskiej wsi rysuje się w raporcie? Niejednolity - mówiąc lapidarnie. Maleje odsetek pracujących w rolnictwie: teraz to zaledwie 13 proc. zatrudnionych (na początku transformacji było to 55 proc.). Zmniejsza się rola rolnictwa: wytwarza 4,1 proc. produktu globalnego i 3,5 proc. PKB. Wadliwa pozostaje struktura agrarna: mamy tylko 30 tys. gospodarstw powyżej 50 ha (2 proc. wszystkich gospodarstw, użytkują 30 proc. ziemi rolnej). Spada powierzchnia użytków rolnych. W 25-leciu o 27 proc. zmniejszyła się ogólna powierzchnia zasiewów w Polsce. O prawie 50 proc. spadło pogłowie bydła i krów mlecznych - ale wzrosła wydajność zwierząt. Polityka rolna nie wymusza zmian strukturalnych, a wprost przeciwnie: dopłaty wzmacniają kapitalizację ziemi i powodują wzrost jej cen. Polityka rolna jest mało skuteczna w odniesieniu do drobnych gospodarstw.

A co dobrego? Średni poziom dochodu z rolnictwa wzrósł po akcesji o 146 proc., a istotny wpływ miały na to dotacje. „Wsparcie sektora rolnego środkami WPR, obok rozwoju handlu zagranicznego produktami rolnictwa i przemysłu spożywczego po akcesji do UE, było podstawową determinantą jego funkcjonowania i rozwoju w ostatnich dziesięciu latach" - uważają autorzy raportu. Jak podkreślono podczas debaty, aż 1/3 pieniędzy unijnych trafia na polską wieś i do rolnictwa. W ramach WPR w latach 2004-2013 z budżetu unijnego na wieś przeznaczono 30 mld euro i kolejne 10 mld z budżetu krajowego. „Sytuacja ekonomiczna rolników i mieszkańców wsi poprawia się stabilnie i systematycznie, jednak swoje warunki materialne jako dobre oceniło 54 proc. mieszkańców największych miast, 28 proc. mieszkańców wsi oraz 26 proc. rolników" - zauważono.