Oznacza to prawo zachowania stawki zerowej na książki i czasopisma specjalistyczne, 3-procentowej stawki na nieprzetworzone artykuły rolne oraz 7-procentowej stawki w gastronomii i budownictwie mieszkaniowym i remontach (ale poza materiałami budowlanymi). 3-procentową stawką nie będą już natomiast objęte środki do produkcji rolnej.

Komisja Europejska zaproponowała rok 2010, uznając, że do tego czasu kraje członkowskie porozumieją się w sprawie kompleksowej reformy systemu podatku VAT w Unii Europejskiej. Zdając sobie sprawę, że to kwestia bardzo drażliwa z politycznego punktu widzenia, KE chce na razie po prostu przedłużyć o 3,5 roku status quo, czyli w przypadku Polski czasowe derogacje wywalczone podczas negocjacji akcesyjnych. By tak się stało, do końca roku tę propozycję powinny przyjąć jednomyślnie wszystkie kraje UE.

W opublikowanym w czwartek raporcie KE wskazała jednocześnie, że "z czysto gospodarczego punktu widzenia stosowanie jednolitej stawki VAT na wszystkie towary i usługi byłoby idealnym rozwiązaniem". "Ale względy polityczne nie pozwalają na tak proste podejście" - zauważyła natychmiast.

Teoretycznie unijny system jest prosty: kraje członkowskie stosują stawkę podstawową VAT nie mniejszą niż 15 proc. (w Polsce 22 proc.). W ściśle określonych przypadkach mają prawo do stawki zredukowanej nie mniejszej niż 5 proc. (w Polsce 7 proc.). W rzeczywistości jednak liczne kraje, ku niezadowoleniu innych, wywalczyły sobie z biegiem lat (np. w traktatach akcesyjnych) prawo do czasowego lub bezterminowego stosowania obniżonych stawek w priorytetowych dla siebie dziedzinach i przy każdej okazji zażarcie walczą o ich zachowanie.

"Sytuacja jest bardzo złożona, a te wszystkie wyjątki zaciemniają proste zasady" - ubolewał na konferencji prasowej komisarz ds. ceł i podatków Laszlo Kovacs. "Ale rozumiemy, że to politycznie bardzo skomplikowana kwestia i na razie nie widzę innego rozwiązania niż szczera dyskusja" - dodał.

Przykładem upolitycznienia kwestii VAT jest postulat wprowadzenia niższej stawki na usługi gastronomiczne we Francji. Była to obietnica złożona w kampanii wyborczej zarówno przez Jacquesa Chiraca (rok 2002), jak i Nicolasa Sarkozy'ego (2007), choć dla budżetu francuskiego państwa oznacza rocznie 3-4 mld euro wpływów mniej. Przyznaniu Francji tego prawa ostro sprzeciwiały się jednak m.in. Niemcy, bojąc się analogicznych żądań ze strony swoich restauratorów.

"Nie mam dobrych wiadomości. Najbardziej prawdopodobna data to rok 2010. Trzeba czekać" - rozwiał nadzieje Francuzów komisarz Kovacs.

Francuzi będą się mogli taniej stołować w restauracjach, jeśli do 2010 roku krajom członkowskim uda się porozumieć w sprawie nowego reżimu VAT, który przyzna krajom członkowskim takie same prawa do stosowania obniżonej stawki VAT. Kovacs nie widzi przeszkód, by obniżoną stawkę na usługi gastronomiczne, stosowaną poza Polską także w niektórych innych krajach członkowskich, rozszerzyć na całą UE. Pod warunkiem, że w ogóle dojdzie do porozumienia - w sprawach podatkowych w UE obowiązuje bowiem zasada jednomyślności.

Komisarz już teraz zasugerował kilka rozwiązań, które mogłyby "zracjonalizować i uprościć system". Najniższa stawka VAT (0-5 proc.) miałaby dotyczyć dóbr pierwszej potrzeby, takich jak żywność, a być może także usług medycznych oraz budownictwa społecznego. W drugiej kategorii, z prawem do "średniej" stawki (np. 10-12 proc.), byłyby jasno określone towary i usługi, np. transport publiczny, edukacja, energia czy też usługi budowlane i remontowe, usługi gastronomiczne albo artykuły dla dzieci. Pozostałe towary i usługi obłożone byłyby podstawową stawką VAT.

Kovacs liczy, że kraje członkowskie poinformują w najbliższych miesiącach, co chciałyby obłożyć stawkami zredukowanymi, a co stawką podstawową. Pierwsza wymiana poglądów ma nastąpić we wrześniu na nieformalnym spotkaniu ministrów finansów w Porto. Dopiero pod koniec 2008 roku KE, wziąwszy pod uwagę wszystkie polityczne uwarunkowania, chce przedstawić konkretną propozycję legislacyjną, która uporządkuje kwestię VAT. W toku prac Polska będzie mogła próbować zagwarantować przedłużenie po 2010 roku prawa do stosowania obniżonej stawki np. w budownictwie albo na książki i czasopisma specjalistyczne.

Źródło: PAP