- My do żadnych stolików i podstolików chodzić nie będziemy – tak senator Jerzy Chróścikowski odpowiedział na zachęty ministra rolnictwa do uczestniczenia w pracach zespołów powołanych po 11 lutego w MRiRW. Podczas dzisiejszej konferencji prasowej zorganizowanej w zielonym miasteczku pod KPRM senator ocenił: – Dość dwa lata chodzenia i mitręgi, z której nic nie wynika. Koledzy, którzy są w podstolikach, stolikach, mówią wyraźnie: tam nic nie można załatwić. Tam nic nie ma dla nas, co by można powiedzieć, że załatwione. A to, co załatwione, to jest normalna procedura, którą rząd ma obowiązek wypełniać, a parlament realizować.

Chróścikowski mówił, że cena na trzodę nie wzrasta, a nawet spada. Uruchomienie dopłat do przechowalnictwa nic nie poprawiło.

- Te środki, które są na przechowalnictwo, to nie są środki dla polskich rolników, tylko dla firm, i to z całej Unii Europejskiej. I nie jest wcale powiedziane, że będzie przechowywane polskie mięso. To będzie prawdopodobnie zachodnie mięso, a nie polskie, tym bardziej, że w Polsce brakuje mięsa, my jesteśmy importerem trzody, a nie eksporterem - mówił. Reeksportujemy duńską i niemiecką wieprzowinę, przetwarzaną u nas, ceny dla polskich rolników są poniżej kosztów produkcji, te niskie ceny są zabójstwem dla polskich rolników. Dlatego rolnicy nie mogą zakończyć protestu.

Jak mówił senator, uruchomienie środków z PROW-u i na dopłaty bezpośrednie jest obowiązkiem rządu i nie powinien się on tym nawet chwalić.

- To jest porażka tego rządu, bo za niskie środki wynegocjował on w Unii Europejskiej – mówił Chróścikowski. – To są skromne pieniądze, nieporównywalne z tymi, jakie dostają rolnicy w UE.

Chróścikowski skrytykował dzisiejszą konferencję ministra Sawickiego, „który mówi: -Rolnicy, idźcie wypełniajcie wnioski od 15 marca, a pieniądze dostaniecie w grudniu”.

- My nie oczekujemy takich podpowiedzi od ministra, bo my wiemy już od lat, że wnioski składa się do 15 maja, jak się już obsieje i sprawdzi, i niech łaski nam nie robi, że rolnicy muszą się spieszyć, bo rolnik, który złoży wniosek 15 maja ma takie same uprawnienia jak rolnik, który złoży wniosek 15 marca – stwierdził i podkreślił, że nie można nadal składać wniosków z PROW, którego zasady nie zostały wciąż uregulowane.