25 kwietnia br. weszło w życie rozporządzenie KE obniżające cło na szereg towarów z Ukrainy, zaczęły też obowiązywać unijne kontyngenty taryfowe na towary wrażliwe pochodzące z Ukrainy. Z bezpośrednich preferencji skorzysta 82 proc. ukraińskiego eksportu rolnego - zapowiedziano. Kontyngenty dotyczą całej Unii i obowiązują do 31 października 2014 roku.

Informację o zniesieniu ceł spokojnie przyjął minister rolnictwa Marek Sawicki, oceniając, że Ukraińcom trudno będzie sprostać unijnym  wymogom jakościowym.

Mniej spokojne są natomiast izby rolnicze.

Jak informują, w kwietniu 2014 r. Zarząd KRIR wystąpił do Sekretarza Copa-Cogeca, aby stanowiska Komitetów Copa-Cogeca w większym stopniu skierowane były na lobbowanie interesów rolników UE, których organizacje są członkami Copa.

„W odpowiedzi na to wystąpienie Copa-Cogeca poinformowała, że w związku z aktualną sytuacją polityczną na Ukrainie i przyłączeniem Krymu do Rosji, Komisja  Europejska zaproponowała uruchomienie programu wsparcia dla tego kraju, który obejmuje m. in. przyśpieszenie negocjacji umowy o wolnym handlu. Copa i Cogeca ponownie zwróciły się bezpośrednio do p. De Guchta, komisarza ds. handlu, przedstawiając obawy rolników. Można wyraźnie stwierdzić, że decyzje polityków oraz głów państw i rządów są głównie umotywowane solidarnością polityczną z Ukraińcami. Na szczycie europejskim w marcu potwierdzili oni plan działania na rzecz wsparcia dla Ukrainy. Copa-Cogeca zauważyła, że KRIR słusznie wspomniała o różnicy między normami produkcji obowiązującymi w UE i na Ukrainie.

Komitety Copa-Cogeca zwróciły uwagę, że objęcie rozdziału dotyczącego zrównoważonego rozwoju umową o wolnym handlu z Ukrainą pozwoli nam na utrzymanie presji w zakresie norm dobrostanu zwierząt wobec władz Ukrainy. Co więcej, Copa-Cogeca chce uwrażliwić Komisję Europejską na brak gotowości podmiotów finansowych (ubezpieczycieli, banków) do podjęcia działań w zakresie ewentualnych operacji handlowych na Ukrainie. Należy stwierdzić, że jeśli Komisja Europejska jest gotowa na podpisanie umowy o wolnym handlu, dalsze prowadzenie działań handlowych będzie się wiązało z poważnym ryzykiem finansowym dla podmiotów gospodarczych z UE. Unia Europejska powinna ręczyć za  przedsiębiorców, by ułatwić dwustronną wymianę handlową” – podaje KRIR. 

Podobał się artykuł? Podziel się!