A że niewiadome budzi zawsze obawy, nie brakuje wątpliwości.

Jerzy Bucki, delegat Dolnośląskiej Izby Rolniczej, nadał swoim przemyśleniom formę listu otwartego skierowanego do Prezydenta RP, Ministra Rolnictwa, Polityków, Sejmowej i Senackiej Komisji Rozwoju Obszarów Wiejskich, Krajowej Rady Izb Rolniczych i Rolników Polskich.

Wyraża w nim wątpliwości co do przyjmowanego obecnie sposobu naliczania dochodu rolników i uważa, że jest on do dokładnego wyliczenia, natomiast wyrażane opinie, sprowadzające się do stwierdzenia, że jest to niewykonalne zwłaszcza w małych gospodarstwach, uważa za próbę ominięcia problemu bezrobocia na wsi. Rachunkowość i podatek dochodowy powinien być dla wszystkich gospodarstw albo nie powinno go  być go w ogóle – napisał Jerzy Bucki. Żadna grupa zawodowa nie jest tak manipulowana we wskaźnikach jak rolnik. Ryczałt może być, ale tylko dla tych rolników, którzy o to wystąpią, tak jak jest w pozarolniczej działalności gospodarczej. Chcemy być wreszcie równoprawnymi obywatelami tej polskiej ziemi – stwierdził. Uznał, że manipulacją jest też przyjęty obecnie sposób wyliczania składki zdrowotnej.

Za niesprawiedliwe uznał sposoby wyliczania podatku za drogi i zwolnienia dla dużych sklepów, prowadzonych przez obcy kapitał. Jak długo będziemy spychani na poniewierkę, dorabiania w innych krajach my POLACY - obywatele tego kraju? – zakończył swój list Jerzy Bucki.

Podobał się artykuł? Podziel się!