- Z ministrem finansów uzgodniliśmy, że podatek dochodowy w rolnictwie ma być neutralny w stosunku do obecnego budżetu. Nie jest więc to zamysł dodatkowego obciążenia rolników obowiązkami podatkowymi ponad te, które obecnie mają. System podatkowy w rolnictwie powinien być prosty w obsłudze. Uzgodniliśmy też, że w tym systemie powinniśmy znaleźć takie mechanizmy, które będą zachęcały rolników do rozwoju, produkcji, ale także do włączania w szeroko pojęte gospodarstwo rolne także działalności pozarolniczej - powiedział Sawicki.

Dodał, że najtrudniejszą sprawą do rozwiązania będzie kwestia wyliczenia kategorii kosztów w rolnictwie. Jego intencją jest, by podatek dochodowy był w całości dochodem samorządu terytorialnego. Jak przyznał, Ministerstwo Finansów ma co do tej kwestii poważne zastrzeżenia.