- Dostrzegamy, że rolnictwo jest bardzo zróżnicowane; nowy podatek musi wziąć to pod uwagę. Zdajemy sobie sprawę z tego, że jedna trzecia gospodarstw rolnych produkuje praktycznie tylko na własne potrzeby; ich produkcja na rynek jest bardzo ograniczona, więc trudno tu mówić o jakiś dochodach - powiedział wiceminister.
Jego zdaniem nowy podatek nie powinien nakładać wyższych obciążeń - zarówno podatkowych, jak i administracyjnych na tę grupę rolników.
Według MF ogólne zasady opodatkowania powinny obejmować największych przedsiębiorców rolnych, którzy prowadzą działalność na znaczną skalę. - Nie ma powodu, by byli opodatkowani inaczej niż firmy prowadzące działalność handlową, usługową, czy przemysłową - uważa Grabowski.
Wiceminister zwrócił uwagę, że już obecnie obowiązek prowadzenia pełnych ksiąg rachunkowych mają ci rolnicy, którzy osiągają przychody w wysokości powyżej 5 mln zł.
Wskazał, że jest jeszcze najliczniejsza grupa gospodarstw rolnych - o średnich dochodach. Resort finansów rozważa wprowadzenie dla nich możliwości skorzystania z prostych form opodatkowania, podobnych do tych, które są dziś w działalności gospodarczej. Może chodzić np. o uproszczoną rachunkowość lub ryczałt podatkowy. Przynależność rolnika do "grupy podatkowej" zależałaby od osiąganych przychodów.
Grabowski poinformował, że projekt powinien być gotowy w drugim kwartale tego roku. - Skoro możliwość skorzystania z uproszczonych form opodatkowania zależałaby od wysokości przychodu, to obowiązek określania przychodów rolnicy mieliby od 2013 r., a wprowadzenie podatku nastąpiłoby od 2014 r. - wskazał.
- Na razie jest za wcześnie, by mówić o szczegółowych rozwiązaniach, stosowanych stawkach czy skutkach zmian dla budżetu. Na pewno nie będzie to podatek, który przyniósłby fiskusowi znaczące dochody. Chodzi raczej o to, żeby doprowadzić do sytuacji, w której przedsiębiorcy rolni prowadząc działalność na znaczną skalę byli w systemie podatku dochodowego - powiedział.
Dodał, że propozycje będą się wiązać ze zmianami w podatku rolnym. Podczas prac trzeba będzie wziąć pod uwagę, że dochody z tego podatku trafiają w całości do gmin.
















Z drugiej strony , to przeciez ktoś musi zapłacić za wystawne życie obywateli Grecji . Włoch i za ..wejściówkę premiera na obrady euroktatów.
Więcej obciążeń , więcej księgowości , więcej biurokracji .......... Biorą się i za rolnictwo , za te osatnią ostoje wolności gospodarczej.
Do czego to doprowadzi ????
Czyli rolnik zapłaci 2 podatki od działalności rolniczej a nie jeden jak było teraz. Podatek rolny miał być zlikwidowany. Wiedzą, że nie mogą opodatkować dopłat bezpośrednich to podniosą podatki pośrednie do wysokości dopłat. Sprawa załatwiona w białych rękawiczkach. Brawo!!!