W gminie Oława niemal wszyscy sieją żyto, bo gleby tu słabe. Klęska urodzaju spowodowała, że ceny za zboża są bardzo niskie. Sprzedaż ziarna w obecnych warunkach oznacza pozbywanie się go poniżej kosztów wytworzenia.

Zbliżająca się data płatności podatku rolnego skłoniła oławskich rolników do zaproponowania gminie uiszczenia go w naturze. Pieniędzy nie mają, a zboża jest w bród.

Co o tym sposobie rozliczenia sądzi gospodarza tego terenu - wójta gminy Oława, Ryszard Wojciechowski: Nie ma takiej możliwości. Podatek nie może być uregulowany w naturze. Nie pozwala na to prawo. Wysokość podatku rolnego i tak została obniżona. Cena żyta do ustalenia wymiaru podatku uchwałą rady gminy została obniżona do 50 zł. Gmina potrzebuje środków finansowych na normalną działalność. Wywołana dyskusja i postulat rozliczenia w naturze należy rozpatrywać jako element lokalnej walki politycznej i nic więcej.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!