Chodzi o tzw. spółki strategiczne ANR. Ich zadaniem jest przede wszystkim dostarczanie materiału hodowlanego wytworzonego w polskich warunkach. Od 2008 r. spółki te nie mogą być dofinansowywane z państwowych pieniędzy, więc aby się utrzymać, muszą także zarabiać.

Zdaniem Sawickiego spółki te należałoby odciążyć od produkcji rynkowej i postawić większy nacisk na dostarczanie wysokiej jakości materiału zarodowego, aby rolnicy nie musieli kupować np. jałówek w innych krajach, a korzystali z rodzimych hodowli.

Według szefa resortu rolnictwa dobrym testem na jakość polskich odmian będą np. wyniki przezimowania rzepaku i pszenicy podczas ostrej tegorocznej zimy. Dodał, że będzie można porównać, jak przetrwały plantacje, które zostały obsiane sprowadzanymi nasionami, a jak - nasionami z polskiej produkcji.

Sawicki zachęca, by gospodarstwa towarowe ściślej współpracowały z państwowymi spółkami hodowlanymi i nasiennymi, bo to pozwoli na lepszą selekcję. Po planowanej restrukturyzacji potencjał hodowlany i produkcyjny tych gospodarstw będzie zdecydowanie większy.

W wyniku wcześniejszych konsolidacji i działań restrukturyzacyjnych zmniejszono liczbę spółek nadzorowanych przez Agencję z 57 do 47. Trzy spółki zostały przeznaczone do prywatyzacji. Agencja zarządza więc 8 spółkami hodowli roślin rolniczych i ogrodniczych, 21 - hodowli zwierząt gospodarskich oraz 18 - hodowli koni i stad ogierów.

Według ANR, restrukturyzacja poprawiła konkurencyjność tych spółek. W konsekwencji spadły koszty hodowli, zwiększył się udział produkcji tych spółek w rynku. Wynik finansowy netto spółek w 2010 roku wyniósł około 82 mln zł, podczas gdy jeszcze w 2008 roku wynosił on ok. 38,5 mln zł.

Podstawowym celem tzw. spółek strategicznych jest właściwa realizacja programów hodowlanych oraz kreowanie postępu biologicznego w produkcji roślinnej i zwierzęcej. Spółki Agencji odgrywają dominującą rolę w hodowli roślin w Polsce. W 2010 r. ponad 50 proc. polskich odmian roślin rolniczych i ponad 60 proc. odmian roślin warzywnych wpisanych do Rejestru Odmian pochodziło z hodowli w tych spółkach.

Spółki hodowlane zajmują się głównie hodowlą bydła, w mniejszym zakresie trzody chlewnej i owiec. Stadniny koni i stada ogierów, poza hodowlą koni, która jest deficytowa, zajmują się też np. produkcją mleka, z której się utrzymują.
Podobał się artykuł? Podziel się!