Dariusz Bąk, Prawo i Sprawiedliwość, w swoim oświadczeniu wygłoszonym w czwartek 5 lutego w Sejmie stwierdził, że przedstawiciele rządu unikają zajmowania stanowiska na forum Sejmu:

W dniu dzisiejszym miało miejsce na terenie Sejmu pewne zdarzenie, z trybuny sejmowej chcę się podzielić tą informacją z innymi posłami. Na godz. 11 zwołane było posiedzenie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, na którym miały być omawiane sprawy dotyczące dramatycznej sytuacji na rynkach rolnych i w polskim rolnictwie. Poszerzają się obszary biedy, rolnicy protestują, blokują drogi, protestują przed urzędami wojewódzkimi i powtarzają nieustannie, że przedstawiciele władzy nie chcą z nimi rozmawiać, że nie chce z nimi rozmawiać pan Marek Sawicki, minister rolnictwa i rozwoju wsi, nie chce z nimi rozmawiać premier rządu Ewa Kopacz. Strajki przybierają na sile i rozprzestrzeniają się na teren całego kraju.

W dniu dzisiejszym na tak ważne posiedzenie komisji, gdy przyjechali przedstawiciele rolników z całej Polski, pozwolił sobie nie przyjść pan Marek Sawicki, minister rolnictwa i rozwoju wsi. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości przy wsparciu innych posłów opozycji przerwali obrady komisji i zażądali, żeby na posiedzenie komisji, na które był zaproszony, niezwłocznie przybył pan Marek Sawicki. Przerwa trwała do godz. 17 i dzięki temu wymuszeniu zjawił się wreszcie na posiedzeniu komisji pan Marek Sawicki, minister rolnictwa i rozwoju wsi, i komisja od godz. 17 obradowała. Przed chwilą zakończyły się obrady.

Wysoki Sejmie! Mówię o tym zdarzeniu, dlatego że coraz częściej zdarzają się przypadki, że przedstawiciele władzy wykonawczej, rządu, albo nie chcą odpowiadać na pytania posłów, albo właśnie w taki sposób jak pan Marek Sawicki, minister rolnictwa i rozwoju wsi, nie chcą uczestniczyć w ważnych obradach dotyczących obszaru działalności ministerstwa, którym zarządzają. To jest, jak słyszymy od innych posłów, zjawisko powszechne również w innych komisjach. Czy tak powinny wyglądać prace w polskim Sejmie? Stwierdzam, że nie. Nie ma dialogu między władzą wykonawczą a władzą ustawodawczą.