PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Produkcja nasienna strączkowych ma kłopoty

Autor: farmer.pl/MP

Dodano: 26-07-2012 12:09

Tagi:

Rośnie import soi, spada powierzchnia upraw roślin strączkowych. Programy hodowlane w całej Europie są likwidowane.



- Sytuacja na rynku plantacji nasiennych jest pochodną tego, co dzieje się na rynku białka w Polsce - mówił podczas obrad sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi dr inż. Wojciech Mikulski, specjalista ds. doświadczalnictwa w Katedrze Agronomii UP w Poznaniu. – A (…) import soi z roku na rok idzie w górę. Dzisiaj to jest ok. 2 mln ton. Powierzchnia uprawy roślin strączkowych idzie w dół. W konsekwencji hodowcy, nie mając możliwości zbytu swoich odmian, wręcz likwidują lub ograniczają programy hodowlane. Taką sytuację obserwujemy dzisiaj w całej Europie. Według danych Niemieckiego Związku Hodowców, w tej chwili w UE rośliny strączkowe hoduje 10 hodowców – a dla porównania podam, że pszenicę w samych Niemczech hoduje prawie 30 hodowców. Reszta, z uwagi na import soi i brak zbytu, polikwidowała programy hodowlane.

Wojciech Mikulski przedstawił informację na temat poszczególnych gatunków. Grochu siewnego jest w rejestrze 30 odmian, uprawiane są one na powierzchni 1710 ha.

- Proszę państwa, w sumie grochu siewnego – zakładając, że plon będzie ok. 2,5 tony materiału siewnego – można zebrać ponad 4 tys. ton, co w roku przyszłym umożliwi zasiew na 19 tys. ha – powiedział.

Łubinu żółtego na plantacjach nasiennych jest prawie 2 tys. ha, możemy zebrać 2,8 tys. ton, co w przyszłym roku umożliwi wysiew na 10 tys. ha. Łubinu wąskolistnego na plantacjach nasiennych jest ok. 3 tys. ha, zakładając, że łubinu wąskolistnego zbierze się 1,8 tony z ha, to w roku przyszłym można 38 tys. ha obsiać materiałem siewnym.

- I może jeszcze kilka słów o bobiku. Tu w ogóle sytuacja jest bardzo trudna. Jest tylko w rozmnożeniach trochę ponad 300 ha, a wyszczególnione odmiany są rozmnażane na nieco większych powierzchniach. W sumie w roku przyszłym materiałem siewnym można tutaj zasiać 3,7 tys. ha. Chciałbym zwrócić tutaj uwagę przy takiej opinii zachodniej, pochodzącej głównie z Anglii i z Niemiec – ten gatunek ma szczególną przyszłość z uwagi na to, że tu jest olbrzymi potencjał plonowania, są formy samokończące i tradycyjne oraz jest możliwość poprawienia chemizmu nasion – powiedział dr inż. Wojciech Mikulski.

- Reasumując można stwierdzić, że w przyszłym roku możemy wysiać rośliny strączkowe na 70 tys. ha – podsumował. - To byłyby pola, obsiane materiałem siewnym. W tym roku mieliśmy już w uprawie 140 tys. ha strączkowych. A więc zakładać można, że tylko 50 proc. pól w roku przyszłym może będzie obsiane materiałem siewnym. Wprawdzie polscy rolnicy masowo używają do obsiewu nasion, pochodzących z własnej produkcji, ale to stawia ich z góry w gorszej sytuacji.

A jak można zaradzić tym zagrożeniom?

- Z uwagi na możliwy do wystąpienia deficyt materiału siewnego, być może po zanalizowaniu produkcji byłaby konieczność wprowadzenia do obrotu materiału handlowego. I może kolejny wniosek. W ostatnich latach hodowla roślin strączkowych została jak gdyby trochę wstrzymana – i podobnie badania naukowe miały stosunkowo mały zakres. Z uwagi na to sądzę, że Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego powinno wesprzeć badania – szczególnie w zakresie genetyki i fizjologii roślin, nad odpornością na stres abiotyczny, nad doskonaleniem agrotechniki ze szczególnym uwzględnieniem obniżenia kosztów uprawy i wykorzystania nasion w żywieniu zwierząt monogastrycznych.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • jarki 2012-11-22 17:10:08
    znam kilku rolników co sieli peluszkę i mają problemy z jej zbyciem
  • beserosa 2012-11-22 16:55:24
    To nie jest tak, że hodowca nie chce karmić zwierząt polskim ziarnem. Pośrednicy wolą handlować soją ponieważ dostają za to bonus od zagranicznych korporacji i zmusza się hodowców, by brali - co jest. Szkoda wielka, że nie mamy zwyczaju z sobą współpracować. Jeśli hodowca zamawiałby paszę bezpośrednio od rolnika, to wszystkim by się opłacało... A tak jesteśmy słabi - nie ufamy sobie i łatwo nami manipulować....
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.166.130.157
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!