„Niskie ceny zbóż naturalną konsekwencją nadpodaży? Czy rządy mają wpływ na wolny rynek? Jak najbardziej! Pytanie, jak się wywiązują ze swoich zadań? Jest taka instytucja, która ma wpływ na poprawę struktury agrarnej, a jedynie wyprzedaje ziemię...” – piszą protestujący i tak wskazują na związek między poszczególnymi elementami rolniczego rynku: „Co się dzieje, jeśli hodowca zwierząt nie ma odpowiedniego areału do rozwoju hodowli? Dzierżawi - kupuje grunty. Jeśli dzierżaw nie ma, a pieniądze wcześniej wsadził w zwierzynę? Co robi? <Likwiduje> zwierzęta! Co się dzieje na rynku jeśli zwierząt brakuje? Nie ma kto skonsumować zbóż! Co się dzieje jeśli nie można zbóż skonsumować? Spada ich cena!”

Jak z tego wynika, rząd może regulować rynek przez prowadzenie odpowiedniej polityki rolnej:

„Więc, czy rząd ma wpływ na wolny rynek? Ma! Czy wpływa? TAK - NEGATYWNIE! Rządzący mają różnej maści agencje, które reprezentują rząd, ministerstwo rolnictwa, mają ARR, ARiMR, ANR, ELLEWARY etc. Na co idą środki unijne? Na poprawę konkurencyjności? Czy staliśmy się konkurencyjni? Co z ARiMR j jej wydatkowaniem pieniędzy na „modne” kierunki?”

Protestujący pytają wreszcie: „Dlaczego w Polsce jest nadpodaż?” i znajdują odpowiedź w komentarzu zamieszczonym przez internautę na naszym forum: „Ogólnie śmiech na sali. Teraz pewnie Niemcy chętnie kupią nasze zboże, by potem nam je odsprzedaż za podwójną cenę... byśmy my idioci mogli wykarmić te kupione za grube euro duńskie tuczniki...  (Forum: Farmer.pl, użytkownik: Brygada_RR)”.

Podobał się artykuł? Podziel się!