Jak zapewnił wczoraj w Sejmie wiceminister środowiska i jednocześnie Główny Konserwator Przyrody Piotr Otawski, „jeśli chodzi o kwestie dotyczące rekompensat za szkody łowieckie, to one są wypłacane w pełni za całość szkód łowieckich.”

- Jest to system, który – jak się wydaje – działa sprawnie i rolnicy szybko otrzymują odszkodowania za szkody w płodach rolnych - stwierdził.

Wiceminister nie widzi też błędów, jeśli chodzi o prowadzenie odstrzału dzików w związku z ASF, chociaż rozważana jest możliwość wykonania zastępczych odstrzałów.

- Jeśli zaś chodzi o kwestię populacji dzika w rejonie objętym ASF, to minister środowiska podjął wiele działań. Po pierwsze, zwracał się on do marszałka województwa w celu rozważenia zastosowania środków umożliwiających depopulację dzika na tym terenie na podstawie art. 33a ustawy o ochronie zwierząt, ale – o czym już była mowa wcześniej – niekoniecznie pełna depopulacja jest najbardziej wskazanym środkiem w tym zakresie. Po drugie, minister środowiska kilkukrotnie zwracał się do Polskiego Związku Łowieckiego w celu przyspieszenia wykonania planów łowieckich na tym terenie. W tej chwili analizujemy, monitorujemy sytuację, rozważamy również możliwość wykonania zastępczych odstrzałów na tym terenie. Przy czym chciałbym zauważyć, że to, co do tej pory hamowało wykonanie planów łowieckich czy w pewien sposób naturalnie obniżało w pierwszym półroczu wykonanie planów łowieckich w odniesieniu do dzika, to fakt, że do 15 sierpnia nie można strzelać do loch, co w dużej mierze ograniczało chęć myśliwych do polowania w tym okresie. Jesteśmy już po tym okresie i – jak wskazał minister – pozyskanie w tym czasie znacznie się zwiększyło. Jeśli zaś te plany w dalszym ciągu nie będą realizowane w zadawalającym zakresie, to w tych najbardziej dotkniętych obszarach zostanie uruchomione wykonanie zastępcze planów łowieckich.

Podobał się artykuł? Podziel się!