PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Rolnicy chcą odzyskać polski rynek

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 13-07-2018 20:58

Tagi:

- Złodzieje! – to jedyny okrzyk, który podchwycili wszyscy uczestnicy protestu, który przeszedł dziś ulicami Warszawy. Brzmiał długo i dobitnie. Najwyraźniej najlepiej oddawał i powód zgromadzenia, i nastroje zgromadzonych.



A zgromadzonych było znacznie więcej, niż poprzednio.

Więcej o poprzedniej demonstracji UW-Z:

Walka o polski rynek dla polskiego rolnika i konsumenta - na ulicach Warszawy

Protest zainicjowany przez Unię Warzywno-Ziemniaczaną poparło kilka organizacji: byli przedstawiciele Federacji Rolnej i Solidarności RI z Lublina, Federacji Gospodarstw Rodzinnych, a także Sadowników RP.

Podobnie jak w końcu maja, i tym razem  zgromadzonych na proteście organizatorzy poprowadzili pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Tym razem protestujący jednak nie mieli już tak wielkich jak poprzednio nadziei na reakcję ze strony premiera.

- Ci ludzie, którzy tu przyszli, widzą, że jest pan Piotrusiem Panem – mówił w stronę Kancelarii Premiera Michał Kołodziejczak, przewodniczący UW-Z. – Tak pana nazywamy. Mówi pan o elektrycznych samochodach, mówi pan o bardzo wysokich celach, a podstawowych celów nie potrafimy dzisiaj osiągnąć i podstawowych potrzeb. Rodzinne gospodarstwa upadają. Dzisiaj nazywamy pana Piotrusiem Panem, ale pozwolimy panu zostać prawdziwym mężczyzną. Pomożemy!

Demonstrujący domagali się odzyskania dla polskich rolników polskiego rynku. Mówili o cenach oferowanych za warzywa i owoce, które nie pozwalają nawet na zwrot kosztów produkcji. Mówili o bankructwie wielu gospodarstw, utylizacji zdrowych świń i ochronie, jaką otaczane są dziki.

- Chcemy dziś załatwić sprawy rolników, dotyczące suszy, Agencji Restrukturyzacji i KOWR-u, wyrzucenia złodziei z KOWR-u – mówił Marcin Bustowski z Federacji Rolnej. – Chcemy rozmawiać przy stole, a nie na ulicy.

Federacja Rolna niosła podczas protestu duży baner ze zdjęciem Mariana Zagórnego i cytatem z jego wypowiedzi. Pod Ministerstwem Sprawiedliwości demonstranci zatrzymali się, domagając się wyjaśnienia przez prokuraturę okoliczności śmierci działacza.

Więcej: Czy śmierć Mariana Zagórnego pozostanie niewyjaśniona?

Protestujący przywieźli owoce i warzywa –część z nich rozdali przechodniom, część zostawili na Placu Konstytucji, skąd demonstracja ruszyła, a resztę wysypali pod Kancelarią Premiera. Był też świński łeb - z takim uzasadnieniem:

- Panie premierze, tak jak głowę tej świni, tak ucinacie dziś głowę polskiego rolnictwa – Kołodziejczak prezentował świński łeb i zapowiadał, że trafi on na biurko premiera, jeśli nie zostaną podjęte skuteczne kroki w walce z ASF. Mówiono o opanowaniu hodowli trzody przez zachodnie korporacje i o bezradności premiera.

- Jeżeli polski premier okazuje bezradność, to nie jest to gospodarz – mówił Kołodziejczak. - Jeżeli polski minister rolnictwa mówi, że on jest dobrym politykiem, a dobry gospodarz to niekoniecznie dobry polityk, bo do polityki muszą iść ludzie, którzy są dobrymi politykami, a nie gospodarzami... Tydzień temu w sobotę takie słowa... Proszę państwa, polityk - minister rolnictwa, premier, to przede wszystkim dobry gospodarz, ale są ludzie, którzy zaprzeczają takim tezom.

Tylko trzech przedstawicieli protestujących miało prawo wejść do budynku, zanosząc petycję - co potraktowano jako próbę skłócenia demonstrujących.

- Panie premierze, jeśli ci ludzie będą chcieli do pana wejść, to oni wejdą bez zaproszenia – mówił Kołodziejczak i bezskutecznie apelował, aby to do nich wyszli przedstawiciele rządu. Protestujący domagali się też wyjścia premiera – jak mówili, to oni głosowali na premiera - i pytali, dlaczego teraz zostawia ich samych, „na pastwę Niemca i Francuza”.

- Nie żądamy od pana żadnych pieniędzy - mówili. - Chcemy ochrony naszego rynku, polskiego rolnika, a nie, żeby wspierać rolnika niemieckiego, francuskiego. Oni pana wybierali?

- Musimy zostawić petycję na podłodze, niech ją sobie podniosą. Oni nie chcą rozmawiać - mówił Michał Kołodziejczak do zgromadzonych. – Najprawdopodobniej ciągle jest nas jeszcze za mało. Musi być nas jeszcze więcej. Musimy wspólnie działać, bez względu na to, kto i co popiera.

Do protestujących wyszedł wreszcie przedstawiciel ochrony budynku KPRM i uzgodniono wejście pięciu przedstawicieli.

- Chcą nas podzielić, skłócić – ale widzicie, ulegli – podsumował Kołodziejczak. - Nie może być tak, że będziemy ciągle dzieleni, a nasza ciężka praca będzie wykorzystywana przez manipulantów. Pokazujemy wszystkim, że potrafimy działać razem, chcemy robić to – i nie ma innego wyjścia.

Petycję zaniesiono.

- Rząd się zdziwił, że w środku żniw rolnicy potrafią wyjść na ulice i upomnieć się o swoje prawa – mówił Krzysztof Tołwiński z Federacji Gospodarstw Rodzinnych. - A wiecie dlaczego? Bo granica upokorzenia i godności naszej została przekroczona. Panie premierze! My się domagamy tego, co jest nam należne, co jest nam potrzebne – przy ASF-ie, przy suszy, przy wszystkich innych klęskach, przy tych upokorzeniach, które dzisiaj mamy w skupie. Jak nas traktują? Jak państwo polskie pozwala na takie zasady?

Tołwiński mówił o niskim udziale rolnictwa w wydatkach budżetu krajowego – przed wyborami zapowiadano więcej, nawet w Rumunii jest więcej.

- Okradli nas przez trzy lata na 27 miliardów – mówił Tołwiński. – To są nasze pieniądze. (...) Dzisiaj domagamy się tych normalnych nakładów, jak w państwie europejskim, cywilizowanym - minimum 1 procent PKB na rolnictwo.

- Szykujecie nam trzeci rok pakt dla rolnictwa – mówił inny uczestnik demonstracji. – A my chrzanimy ten pakt. Chcemy godnie pracować, godnie zarabiać, godnie żyć. Mamy gdzie pracować, mamy co produkować - tylko, że sprzedajemy to za darmochę, za bezcen – jak dodał, nic się nie zmienia, a trwa propaganda sukcesu. Wyśmiał też podawane komunikaty o wzroście dochodów rolników.

Krytykowano zakładanie za polskie pieniądze plantacji malin na Ukrainie – obiecano tam umowy kontraktacyjne, podczas gdy polscy producenci takich umów nie mają.

- 25 lipca pojadę na kolejne rozmowy do ministerstwa – nic jeszcze nie jest ustalone, ale w mediach już podano, że będzie podpisany wzór umowy kontraktacyjnej – mówił protestujący. – Propaganda sukcesu musi być.

Protestujący domagali się kontroli każdego TIR-a, który wjeżdża z Ukrainy – sprawdzane powinno być, co wwozi i jakiej jakości, żeby nie było podszywania się pod polską produkcję i obciążania polskich producentów odpowiedzialnością za cudze błędy.

Mówiono o złej konstrukcji umów kontraktacyjnych, nadmiernej biurokracji przy zawieraniu umów o pracę z cudzoziemcami.

- Te ceny, które są dzisiaj, to jest upodlenie całkowite – 30-25 groszy porzeczka. 10 groszy jabłko przemysłowe. Malina złoty 50. Agrest zszedł nawet do 25 groszy. Panie premierze, jak żyć? Pytam się – mówił jeden z protestujących.

Zastanawiano się, czy jest sens sprzedawania za bezcen owoców – czy nie lepiej byłoby zmusić przetwórców do czasowego zamknięcia zakładu, co naraziłoby ich na dodatkowe koszty:

- Gdzie jest ta granica upodlenia? Za 10 groszy wiśnie. Pomyślcie...

Protestujący zauważyli mniejsze niż poprzednio zainteresowanie protestem ze strony telewizji.

- Ten problem nikogo nie interesuje. Ten problem jest potężny i wszyscy boją się go dotykać, bo wiedzą, że to jest tykająca bomba. Ale polskie rolnictwo i ta nasza złość musi w końcu wybuchnąć – mówił Kołodziejczak.

Kołodziejczak zachęcał za trzy tygodnie do spotkania, na którym zostanie postanowione, co można dalej robić – w tym czasie powinny trwać spokojne rozmowy w regionach.

- Żeby wyjść do rozmów z politykami, to my musimy się zjednoczyć i poczuć siłę – przekonywał. Jak mówił, muszą być razem przedstawiciele wszystkich województw, bo inaczej rolnicy zostaną „rozegrani, tak jak są rozgrywani  przez wiele lat”.

Wskazywał na sprzedajność niektórych związkowców, co powoduje brak wzajemnego zaufania w środowisku.

- Nas w tej chwili, interesu rolnika, nie reprezentuje żadna grupa, ani w Sejmie, ani nigdzie – mówił. – A jeżeli jest taka grupa, to na pewno jest za mała.

Jak dodał, tylko razem rolnicy mogą załatwić swoje sprawy. Zachęcał do jedności.

- Rolnicy to ostatni bastion polskości w naszym kraju – mówił inny demonstrujący. – Nie możemy pozwolić, aby nasze gospodarstwa zostały sprzedane.  Dzisiaj tylko my możemy obronić Polskę.

Demonstracji przyglądały się liczniejsze niż poprzednio siły policji. Delegacji, która udała się z petycją, zabroniono tym razem filmowania.

- Boją się, bo widzą, że jesteśmy siłą – mówił Kołodziejczak.

Jeśli nawet nie są, to rosną w siłę. Zdobędą wpływ?

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (42)

  • pablo 2018-07-16 10:47:45
    Nie będzie tu zgraja darmozjadów handlarzyków oszustów, złodziei dyktować setko tysięcy rolników swojej chorej polityki ,nawozy i paliwo maszyny i cała reszta do dołu ,albo rolnika do góry razy co najmniej razy 2 .A największymi imbycylami są ci co mówią ,że rolnik coś dostaje od rządu czy tam łunni hahahahahahahahaha dostaje co raz po kieszeni od tych darmozjadów . A i jeszcze miastu promocje kosztem rolnika ZMOWA CENOWA jest wszędzie każda promocja w markecie jest za rolnika ,każdy przeterminowany produkt, jaki idzie na śmietnik jest za rolnika wszytko żyje z gospodarza od od miastowego przez handalarza po prezesa . Czas z tym skończyć ,czas też skończyć z PROPAGANDĄ SREVAŁPE jak gdzie jedzie telewizja ,jak dotyka go susza ???Do gospodarstwa takiego jakie jest naprawdę ,czy do jakiegoś cwanaiczka co nabrał po pgrach za bezcen ziemi ma z 500 hektarów i na tle nowego fenda na warmie do kamer mówi jaka susza jest ,ale ona już przechodzi haha tylko takich jest może stu w całym kraju żal.pl gebels się chowa.
    • ccc 2018-07-16 13:53:48
      Pablo już nie płacz jak nie dajesz rady. Mnie też jest ciężko ale jakoś daję rade. Do roboty się bierz.
  • Beny 2018-07-15 18:43:15
    Pablo nie płacz i bierz się do roboty albo zmień zawód. A biedak to ty widać jesteś.
    • Beny 2018-07-15 23:02:12
      A ty nie za mądry '' jak cię czytać''
  • Luzak 2018-07-15 18:16:06
    Pablo mogę Ci tylko współczuć. Chory może nie jesteś ale głupi. Skoro robisz coś za psi grosz i jeczysz to po uj to robisz? Jak Ci się nie opłaci to rób coś innego ośle. Ja zarabiam i nie skamle że mi się nie opłaci. Jeśli Cie to boli to łączę się z Tobą w bólu. Mamy wolny rynek i o cenie możesz pomarzyć. Tym bardziej jak sami rolnicy podbijają ceny dzierżaw i ziemi. Pojmij to ośle w końcu.
  • pablo 2018-07-15 12:15:30
    Luzak@ dziecko ty bidne weź oddaj bratu komputer i nie baw się więcej na klawiaturze ,nie pisz legend itp. jak chcesz porównanie, to masz mleko było 1,30 jak paliwo był 2 złote jak nawozowy były o połowę tańsze, jak ździercy złodzieje dilerzy maszyn czy producenci nie kasowali na maszynie 50-100 tyś dzisiaj mleko dalej 1,30 a wszytko 100-200% do góry ,dziecko drogie weź idź jak nic nie wiesz a nie masz zielonego pojęcia i nie denerwuj ludzi.
    • Luzak 2018-07-15 14:48:20
      Pablo nie płacz i nie denerwuj się. Skoro było tak dobrze a teraz jest zle to dlaczego kiedyś dostało się kilka centnarów żyta za dzierżawę a teraz dostaje 3200 za ha? Dlaczego tak się dzieje? Skoro się nie opłaci to po co robisz nikt Cię nie zmusza. Nie umiesz nic innego robić to tyraj dalej i nie płacz.
      • pablo 2018-07-15 16:28:08
        Nie będę nic kasował i głupi jest ten co kasuje ,bo jakiś jedne z drugim zawistnym jeleniem tak mówią, wam osobiście powiem tak słabi jesteście bardzo słabi żałośni , sfrustrowani podejrzewam ,że to pisze jeden chory człowiek ,chory na zazdrość ,ale to mniejsza z tym. No widzisz ja tam linki brać nie muszę , kredytu brać też jakoś leci, tylko jako osoba świadoma jak każdy dokoła żeruje na rolniku doi jak krowę , wiem to bo widzę przez to obecnie jest jak jest , ja jako osoba świadomo mam prawo i będę to robił mówić ,że czas najwyższy na mleko po 2 złote na świnie po tyle ile tam trzeba ,aby się to opłacało itd. Z tymi mafiami czas zacząć walczyć na ulicy z tymi ZŁODZIEJAMI ogarniętymi coraz większą ślepotą na kasę po trupach a trupami są rolnicy. A tobie biedny chory człowieku polecam się wziąść za siebie.
  • Luzak 2018-07-14 23:26:04
    Jak 3200 płacą dzierżawy i jeszcze się o to bili to nic dziwnego że teraz muszą strajkować. Ktoś tu wyłączył myślenie jak się podbijał do upadłego a teraz ręka w nocniku. Ale dobrze że płacą i płaczą.
    • baca56 2018-07-18 01:46:31
      Ty luzak vel Zygmunt tak sam z siebie, z własnej głupoty, czy bierzesz za swoje rzygi na forum jakieś konkretne pieniądze?
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 52.91.90.122
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!