- Najpierw przez godzinę chodziliśmy po pasach – mówi Edward Kosmal, przewodniczący Komitetu Protestacyjnego Rolników Województwa Zachodniopomorskiego. – Teraz jesteśmy ciągnikami na drodze między Krąpielem a Suchaniem. Jest zrozumienie dla naszego protestu. Rozmawiamy z kierowcami, są zorientowani w naszych postulatach i popierają nasz protest. Protest spełnił swoją rolę, informacja przepływa do społeczeństwa. Świadczą o tym podpisy pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie prywatyzacji Lasów Państwowych - zebrano ich ponad 500 tys.

Jak dodaje Edward Kosmal, w dzisiejszym proteście biorą udział członkowie kółek rolniczych.

- Jest wyraźny rozłam, między członkami kółek, a ich liderami – podsumowuje.

Z informacji posiadanych przez protestujących wynika, że w zachodniopomorskim w proteście bierze ok. 200 ciągników, rolnicy wyjechali nimi na drogi w Szczecinku, Białogardzie, Świdwinie, Kołobrzegu.

Protesty zorganizowano – w różne formie, są pikiety, przejazdy, blokady, wiece – w dziesięciu województwach.

W proteście pod Ministerstwem Rolnictwa uczestniczy ok. 2,5 tys. osób.