PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Rolnik po zbiorach jest bankrutem

Rolnik po zbiorach jest bankrutem

Autor: farmer.pl/MP

Dodano: 04-10-2013 10:24

Tagi:

Rolnicy ponieśli w tym roku wielotysięczne straty, zagrażające niemożliwością odtworzenia produkcji w przyszłym roku – uważa poseł Marek Matuszewski, Prawo i Sprawiedliwość.



Poseł Marek Matuszewski wygłosił w Sejmie oświadczenie w sprawie złej sytuacji na rynku zbóż w Polsce. Powiedział, że ceny skupu w tym roku są o połowę niższe niż w ubiegłym i nie gwarantują dochodu:

- Sierpniowe ceny pszenicy wynosiły 600 zł za tonę. Aby uzyskać sam zwrot kosztów produkcji, polski rolnik powinien otrzymać 900 zł za tonę pszenicy. Koszt produkcji tony rzepaku to 1700 zł, zaś w tym roku cena rzepaku to 1300 zł za tonę. Oznacza to, że wielu rolników będzie liczyło po zbiorach zbóż wielotysięczne, a w skali kraju wielomilionowe straty. Ceny wyżej wymienionych płodów rolnych w niektórych rejonach Polski są niższe o 40–50 proc. niż w 2012 r. Do tego przez niekorzystne zjawiska klimatyczne w wielu regionach kraju plony są o wiele niższe niż rok temu.

Zdaniem posła, zagrożone jest odtworzenie produkcji w przyszłym roku.

- Niskie ceny skupu uniemożliwiają odtworzenie produkcji w przyszłym roku, bo rolnicy nie będą mieli pieniędzy na zainwestowanie w uprawy – mówił Marek Matuszewski. - Dodatkowo rolnicy, którzy zaciągnęli kredyty na produkcję rolną, nie będą w stanie ich spłacić. Wielu rolników przez te wszystkie czynniki będzie po zbiorach bankrutami.

Rząd nie wykazał zapobiegliwości, nie zareagował też na już występujące trudności:

- Co w tej sytuacji zrobił rząd? Co zrobił minister Kalemba? Jakie działania podjął pan Tusk? Dlaczego nie ma w Polsce większego wsparcia dla tworzenia się grup producenckich? Należało już od dawna zapobiegać takim sytuacjom i stworzyć wszelkie możliwe plany awaryjne na wszelkie możliwe okoliczności związane z problemami polskiego rolnictwa. Tych planów nie ma, a osoby odpowiedzialne za kierowanie polskim rolnictwem, w sytuacji gdy byt polskiego rolnika jest zagrożony, nie robią nic.

Poseł przekonywał, że rządy jego ugrupowania były korzystniejsze dla rolnika:

- Gdyby rząd PO– PSL wywalczył takie dopłaty dla polskiego rolnictwa, jak za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości, gdyby zwiększono dopłaty bezpośrednie, dziś nie borykalibyśmy się z tak wielkim problemem na rynku zbóż i rzepaku. Dlaczego rząd w jednoznaczny i dobrze zaplanowany sposób nie oddziałuje na podmioty skupujące płody rolne, aby zawierały z rolnikami umowy kontrakcyjne? Chodzi np. o spółkę Skarbu Państwa Elewarr. Dziś, kiedy polskie produkty rolne są najlepszej jakości i są rozchwytywane w całej Europie, gdy mamy możliwość wypracowania dla państwa i dla polskich rolników oraz ich rodzin dodatkowych dochodów, gdy mamy możliwość wprowadzenia polskiego rolnictwa na drogę dobrobytu, koalicja PO–PSL i rząd Donalda Tuska jak zwykle ignorują problem i doprowadzają do sytuacji, w której polskie rolnictwo zacznie słabnąć, a Polacy w niedalekiej perspektywie będą musieli gorszej jakości i droższą żywność kupować za granicą.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (27)

  • stary 2013-10-09 20:24:21
    "Podobno" ,"gdyby" i "chyba" zjadło rzekomo wieloryba.
    Przy twoich 5 ha własnej i 23 dzierżawy nie pomyliłem się co do twojej przedsiębiorczości.
    Wystarczy ,że wydzierżawiającemu coś się odwidzi a zostaniesz ze swoim (niedo)rozwojem i "łapą w nocniku". Gdybyś był przedsiębiorczy,brał byś dopłaty i skorzystał ze wsparcia dla niskotowarowych, to miałbyś 23 ha własnej i 5 dzierżawy .
    No ale ostatnie twoje zdanie dobitnie świadczy o nie najlepszym stanie twego zdrowia psychicznego.
  • rolnik 2013-10-09 20:04:58
    Vader jedno i najważniejsze, jaki z ciebie rolnik ty dziad jesteś i tyle a o poważnym rolnictwie nie masz pojęcia ale tonwynika z definicj dziada.
  • Vader 2013-10-09 19:52:13
    Nie biorę dopłat. Swojej ziemi mam 5ha a reszta, czyli 23ha to ziemia dzierżawiona na którą dopłat nie biorę. I uwaga. Rozwijam się. Da się? Da.
    Ale zobacz ile te owoce i sery kosztują u producentów? Zobacz, że do Polski podobno był importowany rzepak z Ukrainy po chyba niecałe 1000 złotych. Gdyby nie cła to import zbóż z Ukrainy szedłby pełną parą. Zabierz tym duńczykom i belgom dopłaty i zobacz jak wtedy wygląda ta przedsiębiorczość. Bo dzisiaj, każdy debil może być rolnikiem bo żeby z tego się nie utrzymać to trzeba się postarać naprawdę.
  • stary 2013-10-09 19:41:32
    @vader-człowieku przestań bełkotać.Jeżeli uważasz że bez dopłat będziesz bardziej konkurencyjny w europie -TO ICH NIE BIERZ.
    Przecież dopłaty nie są obowiązkowe.Belg ,Francuz ,czy Duńczyk biorą od lat dwa razy tyle co polski rolnik i jakoś to u nich "przedsiębiorczości nie zabiło" . Człowieku- ty bredzisz -albo rzeczywiście nie masz z rolnictwem nic wspólnego. Każesz patrzeć na Rosję czy Ukrainę bo tam taniej produkują? Chyba cię pogieło. Dzisiaj rozmawiałem z Rosjaninem co taszczył z biedronki wózek z zakupami. Mięso sery owoce dwa razy droższe niż u nas. Zeby nie cła zaporowe , utrudnienia sanitarne i łapownictwo to byśmy tam sprzedali wszystko.
    Co do myślenia jak przedsiębiorca to przy twoim myśleniu nawet szczury by pozdychały w tym przedsiębiorstwie.
  • kujawiak 2013-10-09 18:46:26
    Vader widać że ty biurokrata i basta
  • Vader 2013-10-09 17:16:58
    @stary
    Tania ziemia, paliwo i niskie podatki są także na Ukrainie, Kazachstanie czy Rosji. Tylko to jest wina braku polityki niż celowych działań. Po prostu USA czy Rosja są to ogromne kraje, że ziemi jest od groma. W USA jedynie co, to hamuje zapędy tamtejszych rolników aby właśnie nie zbierali więcej niż te 2 tony bo oszczędzają ziemię. Ich stać na to, bo farmer mający 200ha jest tam mały. To samo masz na Ukrainie tylko, że tam nawozów nie sieją bo nie muszą albo ich nie stać. W Europie średnia powierzchnia to chyba ok 25ha więc my sobie nie możemy pozwolić na zbiory w wysokości 2 ton. Dlatego tak śrubujemy rekordy zbiorów z hektara i ziemia jest tak droga. Sami podbijamy jej cenę, aby mieć więcej. Rząd nie ma nic z tym nic wspólnego.
    Dopłaty paradoksalnie powodują nasz upadek. Zabijają przedsiębiorczość w polskich rolnikach. Wystarczy ich brak a ziemia tanieje bo nie będzie już tak atrakcyjna dla nie-rolników. Więc już mam tańszy rozwój niż Niemiec z dopłatami. Mniejsza ilość rolników więc wszyscy handlowcy muszą się starać zdobyć klientów więc mamy wojnę cenową. Teraz im bliżej wypłaty dopłat tym ceny idą w górę. Od nawozów po ŚOR i sprzęt. Gwarantuję Ci, że bez dopłat jesteśmy w stanie taniej produkować niż reszta Europy. Zobacz chociażby na Ukrainę czy Rosję. Tam, pomoc dla rolnictwa to mały % tego co UE daje nam a i tak taniej produkują.
    @Rolnik
    Trzeba, aby w końcu rolnik myślał jak przedsiębiorca, żeby ciął koszty i był bezwzględny, bez sentymentów. Inaczej dalej będzie to grupa którą bez problemu można wykorzystać.
  • raszczecin 2013-10-09 09:39:15
    jarki popraw !!:)
  • jarki 2013-10-09 09:16:39
    czyli jak mawiamy nasze bandyckie państwo ma rację nie sprzedając ziemi a dzierżawiąc i niech się idioci przebijają czynszem a rostek ręce zaciera?
    u mnie niema ziemi ARiMR'u mimo to są tacy co płacą krocie za dzierżawy bo liczą na prawo pierwokupu wożą nawozy dbają o ziemię a cwaniak podnosi czynsz bo on tylko widzi jak rolnik z pola wywozi
  • Rolnik 2013-10-09 09:14:00
    Prawda jest taka, że zawsze komuś sie będzie opłacało, a komuś nie. U mnie mozna wydzierżawić zimie za 1200 zł za hektar i ludzie ją wydzierżawiają i im się opłaca, inni mają swojego po 20 ha i im sie nie opłaca. wszystko zależy (od to moje zdanie ) tego ile ziemi się da wiekszość ludzi w mojej okolicy kupuje nawozy nie patrząc na cene poszczególnych składników ale cenę z tonę, a wiadomo co tanie wychodzi drożej. Trzeba by zmienić mentalność naszego rolnika (sam nim jestem) bo jemu się nigdy nie będzie oopłacało a to przed wyborami woda na młyn oszołomom. Wiadomo że rolnictwo to loteria i w jednym roku uda się więcej zarobic a w innym mniej ale takie jest życie.
  • stary 2013-10-09 08:03:06
    Dopłaty w USA to tania ziemia ,tanie paliwo,bardzo niskie podatki.lub ich brak,brak konkurencji silniejszych państw ościennych .czyli polityka rządu adekwatna do warunków geopolitycznych. Sprubój ty tak jak Amerykanin zbierać 2t pszenicy z ha i wyjść na swoje.To kwestia obciążeń a przecież napisałem wyrażnie "dopłaty w innej formie",
    Ty w odróżnieniu od Amerykanina działasz w zjednoczonej europie bez granic i nierówne warunki (czytaj dopłaty)muszą zaowocować twoim upadkiem-taka jest ekonomia.@vader czujesz się silny i marzy ci się przejęcie tych mniejszych.Najpierw padną oni a następnie przyjdzie kolej na ciebie ,bo nierówna konkurencja tak skutkuje.Znam rolników którzy dzierżawią pola za dopłatyi podatek i znam takich ,którzy dzierżawią od ARiMR ziemię po 15q za ha czynszu Bo nie chcieli jej puścić sąsiadowi i liczą na jej wykup po 3 latach.
    Ta ziemia stanowi kilka procent ich zasobów i stać ich na dokładanie do niej przez jakiś czas. Spróbój pogospodarować tylko na ziemi tak dzierżawionej i wtedy pogadamy.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.86.28
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!