PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Rząd monitoruje import zboża z Ukrainy, ale wpływu na jego wielkość nie ma

Rząd monitoruje import zboża z Ukrainy, ale wpływu na jego wielkość nie ma Lubelscy rolnicy domagaja się ograniczenia importu ziarna z Ukrainy i rekompensat za straty Foto: pixebay

Ministerstwo Rolnictwa twierdzi, że na bieżąco monitoruje ilość i jakość zboża przywożonego do Polski, w tym również z Ukrainy. Importu tego ograniczyć nie może, choć jego wpływ na opłacalność produkcji roślinnej w kraju może być niekorzystny.



Takie wnioski płyną z odpowiedzi, jakiej resort rolnictwa udzielił KRIR, po wniosku Lubelskiej Izby Rolniczej dotyczącym podjęcia działań w zakresie ścisłego monitoringu transportów zboża wwożonego na teren Polski z Ukrainy. Lubelski samorząd alarmował, iż ukraińskie zboże w niekontrolowanych ilościach zalewa polski rynek, czyniąc uprawę zbóż w kraju nieopłacalną. Problem ten w szczególności dotyka rolników we wschodnich województwach.


Jak zauważała lubelska izba, ceny skupu ziarna w woj. lubelskim są obecnie przez cały rok o 10-17 proc. niższe w porównaniu do pozostałych regionów kraju. Samorząd zaapelował o rekompensaty dla rolników za straty poniesione w wyniku ukraińskiego importu oraz o podjęcie działań, mających na celu ograniczenie owego importu w ramach wcześniej przyznanego przez UE kontyngentu.


Ministerstwo Rolnictwa informuje w odpowiedzi, że na bieżąco monitoruje ilość przywożonego do Polski zboża. Na dowód MRiRW podaje aktualne dane dotyczące wielkości tego importu. „Zgodnie z danymi Ministerstwa Finansów, import ogółem zbóż do kraju w 2017 roku wyniósł 1,84 mln ton, w tym 924 tys. ton pszenicy i 422 tys. ton kukurydzy. W 2018 roku wyniósł 1,43 mln ton, w tym 625 tys. ton pszenicy i 294 tys. ton kukurydzy. W 2017 r. z Ukrainy zaimportowano 4,1 tys. ton pszenicy i 160 tys. ton kukurydzy. W 2018 roku z Ukrainy zaimportowano 6 tys. ton pszenicy i 134 tys. ton kukurydzy.” – wylicza w odpowiedzi MRiRW.


Resort jednocześnie tłumaczy, iż import zbóż z Ukrainy do UE, w tym do Polski, jest dokonywany w ramach kontyngentów. „W przywozie poza kontyngentami dla pszenicy durum, żyta, kukurydzy i sorga oraz określonych asortymentów pszenicy zwyczajnej obowiązują zerowe stawki celne. Polityka handlowa, w tym ustalenie wysokości stawek celnych importowych, to obszar wyłącznych kompetencji UE. Oznacza to, że pojedynczy kraj członkowski UE, w tym Polska, nie ma możliwości wprowadzenia, niezależnie od pozostałych krajów UE, indywidualnych stawek celnych w imporcie spoza UE. Kraje UE tworzą unię celną, stawki celne w imporcie z krajów trzecich są wspólne oraz są ustalane decyzjami organów UE, przy wiodącej roli Komisji Europejskiej. UE musi również w tym względzie przestrzegać swoich zobowiązań międzynarodowych: przede wszystkim zobowiązań przyjętych w ramach wielostronnych porozumień w Światowej Organizacji Handlu (WTO) oraz w relacjach z partnerami, z którymi UE zawarła dwustronne umowy o wolnym handlu, zobowiązań wynikających z takich umów.” – czytamy w odpowiedzi, jaką otrzymała KRIR.


Polska, jak czytamy w kolejnych wyjaśnieniach, nie może też zakazywać importu danych produktów rolnych. Wszelakie próby tego typu działań spotkałyby się bowiem z negatywnym odzewem Komisji Europejskiej i Światowej Organizacji Handlu. Resort rolnictwa wskazuje, że Polska zakazując importu produktów rolnych jednemu krajowi, mogłaby zostać objęta przez ten kraj zakazami wwozu np. produktów rolnych do tego kraju, co miałoby negatywne skutki dla polskich eksporterów, przetwórców i samych rolników.


Jakość zbóż sprowadzanych zza granicy jest zaś według ministerstwa rolnictwa monitorowana na bieżąco przez wyznaczone do tych zadań inspekcje. Jak informuje MRIRW, badane jest zboże zarówno przeznaczone do spożycia przez ludzi, jak i zboże paszowe. „Większość partii zbóż sprowadzanych z Ukrainy nie budzi zastrzeżeń służb kontrolnych. Jednakże w wyniku kontroli zdarzają się partie, które ze względu na obecność szkodników, zaniżone właściwości fizykochemiczne, niewłaściwe cechy organoleptyczne, niewłaściwe parametry mikrobiologiczne, zostają wycofane. Prowadzone są również na bieżąco kontrole na obecność GMO, mikotoksyn i szkodliwych drobnoustrojów.” – twierdzi resort.


Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zaznacza jednak, że sprzeciwiało się wprowadzaniu unijnych preferencji handlowych dla Ukrainy mając na uwadze, że przywóz ukraińskiego ziarna do Polski, może mieć niekorzystny wpływ na warunki gospodarowania producentów zbóż szczególnie w regionach wschodnich naszego kraju. „Temat niekorzystnego wpływu importu zbóż zza wschodniej granicy, jest stale podnoszony na różnych forach UE, w tym na posiedzeniach Rady Ministrów ds. Rolnictwa i Rybołówstwa UE, Specjalnego Komitetu ds. Rolnictwa, czy Komitetu ds. Wspólnej Organizacji Rynków Rolnych (uprawy polowe), który jest organem opiniodawczym Komisji Europejskiej.” – czytamy w komunikacie zamieszczonym na stronie KRIR. Polski rząd zabiegać ma również o „nieotwieranie nowych preferencji w dostępie do unijnego rynku dla zbóż, a także o zwiększanie ochrony rynku zbóż, np. poprzez zmianę mechanizmu naliczania ceł zmiennych zbóż.” I tak dzięki polskim staraniom wprowadzono ograniczenia proponowanych pierwotnie przez Komisję Europejską dodatkowych, tymczasowych preferencji dla Ukrainy na najbardziej wrażliwe towary, oraz wprowadzono zapisy dotyczące monitorowania skutków przyznania tych preferencji.


Wg MRiRW w obecnym sezonie ceny zbóż w Unii Europejskiej, w tym w Polsce, są bardzo wysokie. W pierwszym tygodniu marca br. w kraju za pszenicę konsumpcyjną w skupie płacono 835 zł za tonę, a za pszenice paszową - 833 zł/t. Cena ta była w obu przypadkach o 22,5 proc. wyższa od stawki w 2018 r. Średnia cena kukurydzy to 736 zł za tonę, która również jest wyższa o ponad 16 proc. w porównaniu do poprzedniego roku. Jak wyjaśnia ministerstwo, ceny te są wynikiem sytuacji na rynku globalnym, relacji podaż-popyt, oraz sytuacji w innych powiązanych branżach rolniczych, np. trzody chlewnej.
Unijne przepisy wspólnej organizacji rynków rolnych nie dają natomiast możliwości wprowadzenia przez państwo członkowskie np. cen rekomendowanych na zboża, czy rekompensat, o których mowa w stanowisku Zarządu Lubelskiej Izby Rolniczej. Kłóciłoby się to bowiem z założeniem polityki UE, którym jest „swobodne kształtowane cen poprzez popyt i podaż na wolnym rynku”.


Jak zauważa resort rolnictwa, niskie ceny zbóż powodują spadek opłacalności uprawy, ale mają pozytywne przełożenie na opłacalność produkcji zwierzęcej. Wskazane byłoby wzajemne zbilansowanie produkcji roślinnej i produkcji zwierzęcej z zapotrzebowaniem rynku, jednak w praktyce gospodarki rynkowej jest to niemożliwe do osiągnięcia. Wahania cen i zróżnicowania opłacalności produkcji rolnej nie da się więc uniknąć – konkluduje resort.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (7)

  • analityk 2019-04-16 15:58:41
    Kto tu z kogo robi debila strasząc ukraińską pszenicą ? 6 tyś. ton ? co to jest przy 625 tysiącach z innych kierunków ! nawet nie ma 10 % całego importu pszenicy a w agropierdołach trzeszczą że zalewa nas pszenica z ukrainy i w LUB musi być taniej , a to zmowa cenowa handlarzy którzy sieją ferment o ukrainie aby nikt nie połapał się że ceny ustalają np. w Wiś....e . Za to się weźcie nieroby a nie straszycie ukrainą . Dlaczego minister rolnictwa nie powie oficjalnie że ukraiński import jest znikomy bez znaczenia a nie sieje propagandę razem z handlarzami . 6 tysięcy ton pszenicy to są w stanie wyprodukować dwa byłe PGR z lubelskiego a od kilku lat słyszę ukraina . 6 tyś. to jest 0,02 % krajowej produkcji , chyba więcej pszenicy ukraińcy wywożą w postaci bułek kupowanych w marketach niż importujemy . To powinno być pierwsze pytanie do ministra rolnictwa dlaczego przez lata okłamuje się rolników o imporcie z ukrainy który jest bez znaczenia ?
    • Ja 2019-04-17 12:51:09
      Od 20 lat wmawia się że uprawa zbóż i ich zbiór to produkcja. Jak widać daje to doskonałe efekty, bo gawiedź nie odróżnia produkcji od uprawy i hodowli. To jest tylko mało znaczący przykład jak plastyczne są masy i jak można wcisnąć im dowolną ciemnotę. Jak się zająć jednostkami bardziej ogarniętymi i stanowczymi to już wiemy z historii. Przykład dali nam okupanci po 1939 roku.
  • Bieda 2019-04-16 10:12:41
    Tylko dzieki temu panisko rolnik nie płacacy podatkow nie dyktuje cen
    • Warmiak 2019-04-16 10:31:27
      Ja zapłaciłem 6tys do gminy i około 25tys Watu a ty ile
      • Ya 2019-04-16 10:38:57
        Vat to płaci dziecko jak bułke kupuje
      • Stopgłupocie 2019-04-16 10:45:46
        Ja kupujac mieszkanie zapłaciłem 60000 vat
      • Lech 2019-04-16 15:43:08
        A jeżeli nie jesteś vatowcem to środki produkcji są jak bułki. Jedyny VAT jaki sobie można odliczyć to ten w paliwie i co powiesz?
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.228.38.35
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.