Poprawki te zgłosił Ireneusz Niewiarowski (PO). Zaproponował on, by przesunąć 30 mln zł w ramach Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z puli środków przeznaczonych na dopłaty do oprocentowania kredytów klęskowych na dopłaty do oprocentowania kredytów inwestycyjnych. Druga poprawka senatora dotyczyła zmniejszenia pieniędzy na akcję "szklanka mleka" i przekazanie ich Krajowemu Związkowi Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych na organizację obchodów 150-lecia istnienia kółek rolniczych.

Jak powiedział wiceminister rolnictwa Kazimierz Plocke, poprawki te mają akceptację ministra rolnictwa, ale wymagają jeszcze zgody ze strony ministra finansów. Poprawki te zanim trafią do Senatu, będą jeszcze rozpatrywane przez senacką komisję finansów i budżetu.

Natomiast nie zyskały poparcia senatorów poprawki zgłoszone przez przewodniczącego komisji Jerzego Chróścikowskiego (PiS). Dotyczyły one zwiększenia środków na paliwo rolnicze, na ubezpieczenie upraw rolnych, na inspektoraty ochrony roślin, na spółki wodne oraz na doradztwo rolnicze. Poprawki te mogą być ponownie zgłoszone podczas obrad plenarnych izby wyższej.

Plocke poinformował, że w budżecie na 2012 r. na rolnictwo, rozwój wsi, rynki rolne i rybołówstwo jest przewidziane ok. 50 mld zł. Wydatki na rolnictwo to ok. 11,5 mld zł, dotacja do Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego wynosi ok. 15,9 mld zł, zaś środki z Unii Europejskiej to 22,3 mld zł.

Poza środkami, którymi dysponuje minister rolnictwa, wydatki na rolnictwo przewidziane są w budżetach wojewodów w kwocie ok. 1,1 mld zł oraz w rezerwach celowych - ponad 4,5 mld zł.

Plocke przypomniał, że podczas prac sejmowych wydatki na KRUS zostały zwiększone o kwotę 50,3 mln zł w zawiązku z ustawą o składce zdrowotnej dla rolników. W sumie wydatki na rolnictwo i na KRUS z budżetu krajowego wyniosą ponad 27,4 mld zł, co stanowi 8,36 proc. wydatków z budżetu państwa.

Opinie o budżecie rolnym na 2012 r. przedstawił ekspert senackiej komisji rolnictwa prof. Andrzej Czyżewski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Jego zdaniem budżet rolny na ten rok "został skonstruowany w warunkach otaczającego Polskę kryzysu gospodarczego". Jednak z danych w nim zawartych można odczytać, że jego projektodawcy przyjęli zasadę, żeby jak najmniej stracić na dynamice rozwoju i przeczekać burzę kryzysu finansowego, jakiego doświadcza wiele unijnych krajów.

Profesor zauważa też, że wydatki na rolnictwo i rozwój wsi w stosunku do 2011 r. zmalały o 7,55 proc. (uwzględniając inflację), na KRUS - o 2,52 proc., a środki europejskie - o 9,39 proc. Realnie więc wszystkie wydatki za rolnictwo, łącznie ze środkami unijnymi i prefinansowaniem Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich będą w tym roku o 8,34 proc. niższe niż w 2011 r.

Czyżewski zaznaczył, że w tegorocznym budżecie będzie wyraźnie więcej pieniędzy na melioracje wodne (w sumie ponad 550 mln zł) oraz wzrosną wydatki na oświatę i wychowanie. Natomiast największa redukcja wydatków dotyczy administracji publicznej związanej z resortem rolnictwem. Tam na wydatki zaplanowano 143 mln zł, czyli o 16 proc. mniej niż w ub.r., mniej pieniędzy będzie też na zwalczanie chorób zakaźnych zwierząt.