Wniosek o przedstawienie informacji złożył  Klub Poselski SLD, ale zapowiadali go również posłowie całej opozycji.

Jak mówił przedstawiciel wnioskodawców poseł Romuald Ajchler, sytuacja w rolnictwie jest dramatyczna. Rolnik stracił, pośrednik zarobił. Zła sytuacja jest nie tylko na rynku zbóż. Podobnie dzieje się na rynku mięsa – połowa budynków stoi pusta, a jeszcze grozi rolnikom zapłacenie za nie podatku od nieruchomości. Jakie kroki Ministerstwo Rolnictwa podjęło w celu eliminacji zmowy cenowej, korzystania z konieczności sprzedaży przez rolników plonów zaraz po zbiorach? Co zamierza zrobić w związku z zagrożeniem istniejącym w produkcji wieprzowej i w celu przeciwdziałania pomorowi afrykańskiemu?

Minister Stanisław Kalemba nie podzielał zdenerwowania posła.

- Chleba, paszy, żywności na polskich stołach nie zabraknie – stwierdził i podkreślił, że zbiory mamy na poziomie roku ubiegłego, zboża są dobrej jakości. Podziękował rolnikom i stwierdził, że mogą być dumni. Problemy budżetowe przyczyniły się wprawdzie do spadku  gospodarczego, ale Polska odnotowała jeden z wyższych w Europie wzrostów gospodarczych. Mamy dodatnie  i  rosnące saldo w handlu artykułami rolno-spożywczymi. Ubiegły rok był rekordowy pod względem cen zbóż, co sprawiła niekorzystna aura poza polskimi granicami. W tym roku na całym świecie są rekordowe zbiory. A o cenach decyduje przecież wolny rynek.

- Nie było, nie ma i nie będzie interwencji na rynku rzepaku – podkreślił minister i stwierdził, że jeśli minister nie może podjąć interwencji, to trzeba podpisywać umowy kontraktacyjne. Kto podpisał umowy kontraktacyjne, ten sprzedaje po 1600-1700 zł.

- Zbiory zbóż na świecie wzrosły w tym roku o 9,4 proc. Rosja, Ukraina wróciły na rynek ze zbiorami o jedną trzecią wyższymi niż w ubiegłym roku – stwierdził i dodał, że spadek cen w Polsce (o 13 proc.) jest niższy niż na Węgrzech (32 proc.), we Francji (27 proc.), Niemczech, Rumunii, Hiszpanii. Chociaż na rynku zbóż interwencja jest możliwa, to cena interwencyjna jest dużo niższa niż obecna.

Minister zapowiedział, że w nowej perspektywie finansowej będzie możliwe wsparcie inwestycji w obiekty inwentarskie.

Do zadania pytania zapisało się 49 posłów, czas na nie ograniczono do 2 minut, a w trakcie zadawania pytań skrócono jeszcze do 1 minuty. Posłowie pytali m.in. o ceny po akcesji, rozwój wsi w nowym okresie budżetowym, plany ministerstwa dotyczące sprzedaży bezpośredniej.