PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Wiedza i fachowość atutem rolnictwa

Wiedza i fachowość atutem rolnictwa

Autor: farmer.pl/Radosław Iwański

Dodano: 14-06-2013 10:44

Tagi:

Ziemi ubywa, osób do wyżywienia przybywa. Producentom rolnym jest łatwiej wykonywać swoją pracę, gdy mają świadomość o otoczeniu finansowym. Czują się pewniej, gdy mają wiedzę o przyszłej Wspólnej Polityce Rolnej. Przewidywanie przyszłości może zaowocować dobrymi inwestycjami. ING Bank Śląski zorganizował dla producentów rolnych konferencję pt. „Przyszłość polskiego i europejskiego rolnictwa w burzliwej II dekadzie XXI wieku”.



- Produkcja rolna to trudny biznes. Trzeba słuchać rolników i wyciągać wnioski z tego, co mówią - takimi słowami rozpoczął spotkanie z rolnikami Marcin Kościński, dyrektor regionu północnego ING Bank Śląski. Konferencja odbyła się na Żywym Zamku w Gniewie, w woj. pomorskim. To pierwsze takie spotkanie w rejonie północnym naszego kraju, które będzie kontynuowane w kolejnych latach, wzorem spotkań organizowanych przez Bank w woj. dolnośląskim i opolskim. Kościński nie krył, że ING Bank Śląski ma fachową kadrę, która została uzbrojona w wiedzę, żeby sprostać wymaganiom producentów rolnych. Podczas konferencji, swoimi znajomościami ekonomicznymi z rolnikami podzielili się znamienici goście, m.in. prof. Witold Orłowski i prof. Walenty Poczta z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Kryzys finansowy a produkcja żywności
- Perspektywy dla producentów żywności są dobre, generalnie będzie im towarzyszył trend wzrostowy, choć rynki rolne są niestabilne - mówił prof. Witold Orłowski. Ekonomista wyjaśnił zawiłości trwającego od kilku lat kryzysu finansowego na świecie. „Jak radzić sobie w trudnych czasach? Świat i Polska z perspektywy producenta żywności" - to tytuł prezentacji, którą wygłosił.

- Kryzys jest ten sam od 5 lat i tak szybko się nie skończy - powiedział Orłowski, zaczynając. Świat się zmienia, a ci, którzy byli potęgami gospodarczymi zostaną prześcignięci, kwestią czasu jest, kiedy chińska gospodarka wyprzedzi amerykańską. Zachód jest bogaty i będzie, ale wzrost bogactwa i konsumpcji będziemy obserwować w innych rejonach świata. Chińczycy są bardzo oszczędni. - Zanosili pieniądze do banków, a te kupowały amerykańskie obligacje. Z kolei banki w USA z nadmiaru taniego chińskiego pieniądza dawały kredyty, głównie hipoteczne, także tym, którzy nie mieli szans na ich spłatę. Rosły ceny nieruchomości. Amerykanów zaczęli naśladować Europejczycy. Wszyscy gwałtownie zaczęli zadłużać się, zapominając o tym, że ktoś za długi i tak będzie musiał zapłacić - mówił Orłowski.

Dziś chińskie banki, mające „górę" amerykańskich dolarów inwestują na całym świecie, póki pieniądze te nie stracą na wartości - dodał. Orłowski przedstawił kilka możliwości wyjścia z kryzysu, od bankructw, które są najkosztowniejsze, przez przejęcie długów przez rządy Państw i druk pustych pieniędzy po oszczędzanie. Dług jest, a z taką sytuacją trzeba nauczyć się żyć. Polska na tle świata wypada nieźle, zauważył Orłowski. Jedną kwestią jest kryzys finansowy, inną rolnictwo, które wg. profesora jest w nierównowadze. Rynki są nie stabilne, głównie za sprawą spekulacji giełdowych, które są charakterystyczne dla kryzysu finansowego. Jednakże od 2000 roku rosną ceny surowców rolnych. - Jestem przekonany, że będą rosły - powiedział Orłowski. Presja na wzrost cen nie ustąpi, gdyż nic nie wskazuje na to, że będzie większa podaż płodów rolnych. Wg. Orłowskiego stabilny kurs złotego do euro nie powinien przeszkadzać w produkcji rolnej.

Polityka rolna w perspektywie do 2020 roku
Rolnicy kierują swoje spojrzenia na ustalenia w sprawie WPR na lata 2014 - 2020. O przyszłych politykach mówił prof. Walenty Poczta. Rozwój to wzrost gospodarczy i zmiany strukturalne. Nasza produkcja rolna nie jest pozbawiona kłopotów. - Wystarczy spojrzeć na kilka statystyk - mówił prof. Poczta. Tylko 63 tys. gospodarstw rolnych ma 30 lub więcej hektarów. Te gospodarstwa skupiają tylko połowę ziemi produkcyjnej. Rośnie eksport rolno-spożywczy, rośnie także import. Słabnie popyt wewnętrzny, a przetwórcy surowce rolne coraz chętniej sprowadzają zza granicy.

Dlatego do miana szczególnego urasta forma przyszłego Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Polska musi rozwiązywać problemy strukturalne, podnosić efektywność pracy i tworzyć nowe miejsca pracy. Inwestycje w rolnictwie i na obszarach wiejskich muszą być kontynuowane, a środki finansowe wydawane mądrze. - Jedna osoba pracująca w rolnictwie w Polsce wytwarza 10 tys. euro, w Wielkiej Brytanii 70, w Niemczech 90, a w Danii 160. Jeżeli nasz produkt trafi na europejski rynek, to nikt nie patrzy na to, czy został on wyprodukowany przez 10 osób, czy też jedną osobę, cena jest ta sama - mówił Poczta.

Mówiąc o przyszłej WPR, profesor przytoczył ustalenia szczytu Rady Unii Europejskiej w Brukseli. Polska będzie miała do dyspozycji na PROW ponad 9 mld euro, czyli mniej w porównaniu do obecnej perspektywy finansowej. Część tych środków pochłoną zobowiązania w obecnej siedmiolatki, część być może przejdzie na płatności do gruntów rolnych. - Jeżeli zostaną zrealizowane zapowiedzi, to niewykluczone, że, na PROW na lata 2014 - 2020 pozostanie jedynie około 3 mld euro - powiedział prof. Walenty Poczta. - Jak nikt inny, Polska potrzebuje wsparcia strukturalnego - dodał. Wg. profesora powinno ono być na poziomie, co najmniej 10 mld euro. Najwięcej kontrowersji wśród rolników budzi fakt wprowadzenia praktyk proekologicznych i powiązania z nimi części płatności do gruntów rolnych. Rolnicy rozwijają się, inwestują, dokupują ziemię, która jest bardzo droga. Nie raz płacą za hektar gruntów ornych 100 tys. zł. Kto teraz powie producentom, że w związku z zazielenieniem polityki rolnej mają ten hektar odłogować? Poczta wyliczył stawki płatności bezpośrednich, jakie będą obowiązywać. - 215 euro na hektar otrzymają producenci w 2014 roku, 217 euro/ha w 2020 roku, o ile 25 proc. środków finansowych z II filara WPR nie zostanie przesuniętych do I filara WPR.

Gdyby tak się stało, co będzie niekorzystne strukturalnie, będzie to odpowiednio: 238 i 244 euro. Przesunięcie środków finansowych będzie niekorzystne dla gospodarstw rozwojowych od 30 do 100 ha, gdyż one mogłyby bardziej skorzystać na dotacjach inwestycyjno-modernizacyjnych z PROW - zauważył prof. Poczta. Profesor poinformował rolników także o modulacji i podziale kopert finansowych.

Cenna ziemia
Perspektywy rynku ziemi w Polsce omówił Tomasz Ciodyk, dyrektor Departamentu Zasobów Agencji Nieruchomości Rolnych w Warszawie. ANR miała w swojej dyspozycji 4,7 mln hektarów gdy przejmowała zasób, w tym miesiącu zostanie sprywatyzowany 3 milionowy hektar. - Ziemia państwowa się kończy, bo jest duży nacisk na jej sprzedaż - oświadczył Ciodyk. Przedstawiciel ANR wyjaśnił literę prawa, która obowiązuje Agencję w obrocie ziemią, określając rynek nieruchomości w Polsce jako dość liberalny. Rynku nie obsługują pośrednicy i rzeczoznawcy (poza ANR), a tylko w niewielkiej części jest on kontrolowany przez Państwo.

Nasz rynek jest „zamrożony" z małą podażą gruntów do sprzedaży i często lokalny, gdyż ogłoszenia kupna i zbycia nieruchomości nie są publikowane w ogólnopolskich mediach. Ciągle rosną ceny ziemi i będą rosły. Hektar orny w 2004 roku kosztował 4-5 tys. zł, teraz średnio wart jest ponad 20 tys. zł (wg. ANR ok. 4,8 tys. euro). Nasza ziemia jest droższa od rumuńskiej (2,5 tys. euro) czy litewskiej (1,5 tys. euro), ale zdecydowanie tańsza od holenderskiej (48 tys. euro), belgijskiej (29 tys. euro) czy niemieckiej (13 tys. euro). - Długo, długo, nie dojdziemy do holenderskich cen, gdyż nasi rolnicy nie są tak dobrze umiejscowieni w handlu, jak ci z Holandii - mówił dyrektor z Agencji Nieruchomości Rolnych. Jak przedstawia się struktura stanu posiadania ANR? 300 tys. hektarów jest do zagospodarowania, 1,3 mln ha jest w dzierżawie. Zazwyczaj dzierżawy były przedłużane na niedługi czas, po to, żeby dzierżawcy mogli zrealizować zobowiązania wynikające z dofinansowania z programów pomocowych UE.

Merytorycznie konferencję wsparli także: Grzegorz Brodziak, prezes Poldanor, który mówił o doświadczeniach w budowie i eksploatacji biogazowni rolniczych oraz Robert Albert i Ryszard Bandurowski z Du Pont Polska, którzy przedstawili „światowy wskaźnik bezpieczeństwa żywności."

Nie tylko wiedza, także relaks
Życie nie składa się z samej pracy. Po dużej dawce wiedzy przychodzi pora na relaks. Atrakcji dostarczył Zamek w Gniewie. Spotkanie ING Bank Śląski z rolnikami uświetnił swoim występem pianista Waldemar Malicki.

Podobał się artykuł? Podziel się!

MULTIMEDIA

×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (3)

  • PM 2013-06-16 11:09:49
    Siekiera się w kieszeni ostrzy, jak się ogląda urobek z wykopów fundamentów nowych budynków. Np. w Plewiskach koło rzekomo gospodarnego i podobno mądrego Poznania. Czerne ziemie gliniaste, klasa minimum RIIIb.
    Kiedy rozbudować chce się Paryż, a dobre gleby obok miasta są wolne, buduje się przez nie 30 km linii szybkiej kolei i drogę szybkiego ruchu do najbliższycg słabych gleb, i tam stawia się miasto - satelitę.
    Quo vadis, Polsko?
  • Raxtus 2013-06-14 18:07:19
    Lepiej wiedzieć, niż żyć w nieswiadomosci,
  • ukasz 2013-06-14 12:39:36
    srają muchy idzie wiosna
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.221.9.6
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!