- Komisja Europejska ma przygotowane wnioski do złożenia skargi do Światowej Organizacji Handlu, bo uważa rosyjską praktykę ostatnich tygodni za niezgodną z regułami WTO. Rosja, tak jak Polska i Litwa, jest jej częścią - powiedział wczoraj Serafin.

Jak podkreślił, złożenie skargi przez KE może nastąpić w "stosunkowo w bardzo nieodległym terminie".

- Nie pozostawiamy najmniejszej wątpliwości, że to nie jest spór Polska-Rosja, tylko spór handlowy Rosja-Unia Europejska. Komisja Europejska w tym procesie stoi murem za Polską i Litwą - zaznaczył Serafin.

Przypomniał, że KE obiektywnie oceniła zagrożenia związane z przypadkami znalezienia w Polsce dzików zarażonych wirusem ASF i w sposób obiektywny określiła obszary strefy zagrożenia.

- Od wielu tygodniu Komisja prowadzi rozmowy z Rosjanami i stara się im te obiektywne oceny przekazywać, i oczekuje adekwatnej reakcji po stronie rosyjskiej. Tej reakcji nie ma i mamy w związku z tym do czynienia ze sporem handlowym między członkami WTO - uważa Serafin.

Pytany, czy środowy komunikat Rosjan nie rozszerza zakazu importu na przetwory z mięsa wieprzowego, odparł, że już wcześniej nie mogliśmy eksportować takich produktów.

29 stycznia Rosja zażądała już od Unii Europejskiej, aby nie certyfikowała wieprzowiny wysyłanej do Rosji, co oznaczało w praktyce wprowadzenie przez Moskwę zakazu importu takiego mięsa. Powodem było wykrycie na Litwie dwóch ognisk afrykańskiego pomoru świń (ASF) u dzików. W lutym dwa przypadki ASF u padłych dzików blisko granicy z Białorusią stwierdzono również w Polsce. W efekcie służby weterynaryjne wyznaczyły strefę buforową, w której obowiązują zaostrzone przepisy.

KE próbuje przekonać stronę rosyjską, by nie importowała wieprzowiny tylko z tych regionów w UE, w których wystąpiły przypadki afrykańskiego pomoru świń (ASF). Jednak strona rosyjska się upiera, aby regionalizacja, tj. zakaz eksportu wieprzowiny, objął całe Litwę, Polskę i graniczące z nimi państwa; inne kraje UE mogłyby wznowić eksport wieprzowiny do Rosji po uzgodnieniu nowego wzoru certyfikatu. Rosja gotowa jest też zezwolić na dostawy mięsa wieprzowego z niektórych landów Niemiec, choć ten kraj graniczy z Polską.