Polsce grozi przekroczenie kwoty mlecznej – z każdym miesiącem wprawdzie zagrożenie maleje, ale i tak szacuje się, że zabraknie nam 1,5 proc. Taką informację przedstawił posłom z Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi wiceminister rolnictwa Tadeusz Nalewajk i zapewnił, że Polska robi wszystko, aby uchronić rolników od płacenia kar.

Jakie kroki podjął dotąd rząd? Jak wyjaśnia biuro prasowe Ministerstwa, działania trwają od listopada. Najpierw ministerstwo próbowało zamienić niewykorzystaną kwotę sprzedaży bezpośredniej na kwotę krajową dostaw. Komisja Europejska odmówiła, tłumacząc to względami proceduralnymi.

 „Mając na uwadze ryzyko przekroczenia przez Polskę krajowej kwoty dostaw w bieżącym roku kwotowym 2012/2013 oraz zachodzące w sektorze mleka procesy restrukturyzacyjne, pismem z dnia 5 listopada 2012 r. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Komisji Europejskiej z wnioskiem o umożliwienie Polsce dokonania na szczeblu krajowym konwersji niewykorzystanej kwoty sprzedaży bezpośredniej na kwotę krajową dostaw. Komisja Europejska, odpowiadając na ten wniosek pismem z dnia 19 grudnia 2012 r., wyraziła poparcie dla zachodzących w Polsce procesów restrukturyzacyjnych, niemniej jednak podkreśliła, że wprowadzenie możliwości zamiany na szczeblu krajowym kwoty dla sprzedaży bezpośredniej na kwotę dla dostaw wymagałoby zmiany rozporządzenia Rady (WE) nr 1234/2007 z dnia 22 października 2007 r. ustanawiającego wspólną organizację rynków rolnych oraz przepisy szczegółowe dotyczące niektórych produktów rolnych („rozporządzenie o jednolitej wspólnej organizacji rynku”) (Dz. U. L 299 z 16.11.2007.). W praktyce zmiana ww. aktu bazowego, w następstwie wejścia w życie Traktatu z Lizbony, który umocował Parlament Europejski do przyjmowania aktów ustawodawczych wspólnie z Radą Unii Europejskiej w ramach tzw. zwykłej procedury prawodawczej, jest procesem długotrwałym, a przewidywany czas uchwalenia zmian to okres około dwóch lat.”