Na przechowanie Elewarr przyjął ok. 200 tys. ton ziarna, czyli dwa razy więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Ponadto spółka zamierza kupować kukurydzę i świadczyć usługi dosuszania ziarna kukurydzy.

Elewarr to spółka należąca do Agencji Rynku Rolnego, jeden z największych graczy na rynku zbóż. Według szacunków Elewarr ma ok. 20-procentowy udział w rynku tzw. dużych magazynów. Pojemność jego magazynów wynosi 650 tys. ton.

- Elewarr jest spółką wiarygodną na rynku, o czym świadczą jej wyniki - podkreślił Zwolak. Dodał, że o jej rzetelności świadczy także fakt, że spółka płaci za dostarczane ziarno w terminie nie dłuższym niż dwa tygodnie, czyli znacznie szybciej niż inne firmy skupowe.

Zdaniem Zwolaka w tym roku spółka powinna uzyskać dobre wyniki finansowe, ponieważ zwiększyła się skala jej działalności. - Już w tej chwili można założyć, że spółka powinna zamknąć ten rok dodatnim wynikiem finansowym - powiedział p.o. prezesa ARR. Zaznaczył jednak, że na razie nie umie powiedzieć, czy wynik ten będzie lepszy niż w ubiegłym roku. Jak tłumaczył, zależy to od cen zbóż w kolejnych miesiącach i od tego, czy firma zdecyduje się na sprzedaż zbóż w grudniu tego roku czy też przełoży taką transakcję na kolejny rok.

Jak zaznaczył Zwolak, w tym roku podaż zbóż w Polsce nie jest tak mała, jak prognozowano na wiosnę; szczególnie dobre są zbiory kukurydzy. Eksperci przewidują wzrost cen zbóż, gdyż sytuacja na rynku światowym jest gorsza, niż szacowano kilka miesięcy temu. Ponadto w tym roku po raz pierwszy ceny zbóż w Słowacji i na Węgrzech są wyższe niż w naszym kraju.

Dodał, że nadzwyczajnym wydarzeniem jest to, że Węgrzy, od których tradycyjnie importowaliśmy kukurydzę, w tym roku interesują się jej zakupem w Polsce.

Zwolak zaznaczył, że Elewarr kupuje zboże po cenach rynkowych, których wysokość jest zróżnicowana lokalnie.

O spółce Elewarr zrobiło się głośno, gdy "Puls Biznesu" ujawnił w lipcu nagranie rozmowy szefa kółek rolniczych Władysława Serafina z byłym prezesem Agencji Rynku Rolnego Władysławem Łukasikiem. W wyniku tzw. afery taśmowej stanowisko stracił minister rolnictwa Marek Sawicki, z pracy odszedł także dyrektor generalny Elewarru Andrzej Śmietanko, któremu zarzucano nadużycia.

Szef ARR poinformował, że od tego czasu zmieniony został skład rady nadzorczej spółki. Obecnie liczy ona tylko 3 osoby. Prezesem Elewarru jest nadal Bronisław Tomaszewski. Zdaniem Zwolaka, nie ma obecnie powodu, by zmieniać prezesa, ponieważ wyniki finansowe Elewarru są dobre. Dodał, że w Elewarrze nadal trwają kontrole i do czasu ich zakończenie raczej zmian nie będzie.

Podobał się artykuł? Podziel się!