PRZEGLĄD PRASY: Gdy wchodziliśmy do Unii Europejskiej, dostaliśmy prawo naliczania niższych podatków w gastronomii tylko do końca 2007 roku, a w przypadku nieprzetworzonej żywności i środków do produkcji rolnej np. nawozów i pasz - do końca kwietnia 2008 r. pisze Elżbieta Glapiak. Teraz chcemy te terminy renegocjować. Rząd chciałby, aby utrzymać niższe stawki VAT na niektóre towary, jak np. żywność do końca 2010 roku. Minister finansów będzie rozmawiał o przedłużeniu okresów przejściowych w trakcie obrad Rady UE ds. Ekonomicznych i Finansowych (ECOFIN).

Jeśli negocjacje nic nie dadzą, zamiast obecnej stawki 7 proc. VAT na usługi gastronomiczne, od 1 stycznia przyjdzie nam płacić stawkę 22 proc. W przypadku nieprzetworzonej żywności i środków do produkcji rolnej podatek wzrośnie od 1 maja z 3 do 7 proc.

Źródło: Rzeczpospolita