Poseł Tadeusz Tomaszewski domagał się w Sejmie powtórnej nowelizacji ustawy o ubezpieczeniach społecznych, która wprowadziła obowiązek oskładkowania dochodów m.in. członków rad nadzorczych, ale też możliwość łączenia ubezpieczenia w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego z dochodami nieprzekraczającymi połowy minimalnego wynagrodzenia.

- To rozwiązanie jednak nie objęło stosunku pracy, z którego dochody również są poniżej połowy minimalnego wynagrodzenia – mówił poseł. - Ta sprawa z punktu widzenia działalności publicznej i działalności społecznej, m.in. dotyczy to kwestii bezpieczeństwa funkcjonowania ochotniczych straży pożarnych, była bardzo ważna, było to rozwiązanie oczekiwane, dobrze przyjęte, ale jednak praktyka pokazała, że nie objęliśmy tym rozwiązaniem właśnie kwestii stosunku pracy.

Poseł przypomniał, że zamiary posłów były inne i nie pierwszy raz o tym mówi:

- Pytałem już o to wcześniej pana ministra w komisji, ale chciałbym tu jeszcze zapytać, czy w związku z tym, że gospodarzem tamtej ustawy był rząd i co do zasady wszyscy mieliśmy przeczucie, że chodzi o połowę minimalnego wynagrodzenia, a nie o inne bariery, rząd przygotuje tę nowelizację tak, aby ona była pełna, zgodnie z pierwotnym przesłaniem tego projektu ustawy

Wiceminister pracy i polityki społecznej Marek Bucior odpowiedział:

- W moim przekonaniu nic nie stoi na przeszkodzie, aby rozszerzyć to również na kwestię dotyczącą stosunku pracy, umów o pracę, ale to jest władztwo, jeszcze raz podkreślę, ministra rolnictwa i do niego należy inicjatywa, czy takich zmian dokona w systemie rolniczym z takim rozszerzeniem. Jeżeli będzie taka inicjatywa, na pewno spotka się z poparciem pionu ubezpieczeniowego w resorcie pracy i to deklaruję, ale jeszcze raz: to minister rolnictwa jest władny.

Pytaliśmy już o to w Ministerstwie Rolnictwa – odpowiedziano, że taka możliwość nie jest obecnie przewidywana:

„Propozycja objęcia ubezpieczeniem społecznym rolników także osoby wielozawodowe,  w tym pracujących  na umowę o pracę rolników i domowników, zmierza do znacznego rozszerzenia dostępu do systemu ubezpieczenia społecznego rolników. Jest na tyle daleko idąca, że nie powinna być przedmiotem incydentalnej nowelizacji. Nie pozostaje bowiem bez wpływu na całościową politykę w zakresie zabezpieczenia społecznego w kraju opartą obecnie na dwóch uzupełniających się systemach emerytalnych, z których żaden nie jest zbilansowany składkami ubezpieczonych. Tego typu rozwiązania mogą być przedmiotem dyskusji w ramach prac nad reformą systemu ubezpieczenia społecznego rolników.”