Złodziej wykazali się sprytem. By zmylić trop policji, zaraz po kradzieży przewieźli zwierzęta do oddalonej o kilka kilometrów zagrody. Tam wymienili owce z innym hodowcą i zamierzali sprzedać łup, nie obawiając się już konsekwencji. Pokrzywdzony hodowca doskonale jednak znał swoje zwierzęta. Szczegółowo opisał skradzione sztuki, co policjantom pozwoliło je odnaleźć w jednych z okolicznych gospodarstw. Zwierzęta wróciły do prawowitego właściciela.
Ustalenie sprawców nie nastręczało już większych problemów. Złodziejami okazali się dwaj mieszkańcy gminy Grębów, w wieku 16 i 25 lat. Obaj przyznali się do kradzieży. Mężczyźni usłyszeli już prokuratorskie zarzuty, dotyczące kradzieży i oszustwa.
Podejrzany 25-latek wkrótce odpowie przed sądem. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności. 16-latek za swoje czyny odpowie przed sądem rodzinnym.

Podobał się artykuł? Podziel się!