Złożony 6 listopada w Sejmie przez posłów PiS projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt oraz niektórych innych ustaw zawiera m.in. następujące propozycje:

- wprowadzenie obowiązku oznakowania psów i utworzenia centralnego rejestru;

- wprowadzenie zakazu utrzymywania psów na łańcuchach, a w okresie przejściowym wydłużenie łańcucha do 5 metrów;

- wprowadzenie zakazu chowu i hodowli zwierząt w celu pozyskiwania z nich futer,

- wprowadzenie zakazu uśmiercania zwierząt gospodarskich bez uprzedniego pozbawienia świadomości oraz wprowadzenie wyjątku w tym zakresie, dotyczącego tzw. uboju rytualnego.

Jak podano w uzasadnieniu, „Celem projektowanej regulacji jest m.in. wzmocnienie ochrony prawnej zwierząt oraz poprawa ich szeroko rozumianego dobrostanu, ponadto wprowadzenie kontroli wydatkowania przez jednostki samorządu terytorialnego środków finansowych przeznaczonych na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami, w szczególności pod względem ich celowości i ostatecznego przeznaczenia.”

Obecnie co roku na system finansowania odławiania i opieki nad bezdomnymi zwierzętami przez samorządy przeznacza się ponad 100 mln zł. W polskich schroniskach ginie co czwarty pies, a 80% środków przeznaczonych na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami otrzymują firmy wyłapujące. Brak obowiązku znakowania „uniemożliwia określenie faktycznej skali zjawiska bezdomności w kraju. To samo zwierzę może być kilkukrotnie odławiane i ponownie wypuszczane” – podano w uzasadnieniu. Znakowanie pozwoli ustalić właściciela zabłąkanego lub porzuconego zwierzęcia.

Przewiduje się poszerzenie katalogu zachowań, które zostały uznane za znęcanie się nad zwierzętami o m.in:

1) utrzymywanie zwierzęcia bez pomieszczenia chroniącego go przed zimnem, upałami lub opadami atmosferycznymi,